Ads Elite

  • Atrament

    Nazwa atrament pochodzi od łacińskiego słowa atramentum - które oznacza czernidło, a inna nazwa inkaust również pochodzi z łaciny - encaustum i oznacza wypalony. W starożytnym świecie różne formuły atramentu, powstawały w różnych częściach świata, niezależnie od siebie. Do produkcji pierwszych atramentów używano dostępnych składników pochodzenia roślinnego, zwierzęcego, oraz minerałów wydobywanych z ziemi (np. grafit).

  • Cold cream

    Cold Cream to jeden ze starszych kosmetyków. Używamy go już od ok. 2000 lat. Stworzenie pierwszej receptury kremu przypisuje się Galenowi (grecki naukowiec, ur. w 130 r.n.e., zm. w ok. 200 r.n.e.). Później receptura była wielokrotnie zmieniana i modyfikowana. Tworzono różne warianty kremu, np. kamforowy, migdałowy, różany, czy fiołkowy. We Francji znano go pod nazwą cerat de Galien (wosk Galena :)). Używano go do demakijażu, oraz dla nadania skórze gładkości. Nazwa kremu pochodzi od uczucia lekkiego chłodu, jaki pojawiał się po nałożeniu tego specyfiku na skórę. Obecnie niektóre firmy nadal mają w swojej ofercie cold cream, jednak receptura uległa modernizacji, a większość naturalnych składników zastąpiono syntetycznymi.

  • Harem - złota klatka

    Słowo „haram” oznacza „zastrzeżony” lub też „zabroniony”. Haremem określano część domu, która została wydzielona specjalnie dla kobiet. Nie miał tam wstępu żaden obcy mężczyzna. Kobiety żyjące w haremie musiały ściśle dostosować się do panujących tam reguł. Z naszego punktu widzenia życie w haremie przypominało przysłowiową egzystencję w „złotej klatce”, jednak dla wielu kobiet żyjących w tamtych czasach, w kulturze bliskiego wschodu, harem był oazą luksusu. Oaza ta zapewniała bezpieczeństwo, a nawet awans społeczny. Czy naprawdę tak było? Dzisiaj zajrzymy za pilnie strzeżone mury pałacu sułtańskiego w Topkapy i przyjrzymy się życiu należących do sułtana kobiet.

  • Helena Rubinstein i historia kosmetyki

    Helena


    Przyszła na świat w 1872 r. na krakowskim Kazimierzu, w rodzinie polskich Żydów. Hebrajska wersja jej imienia brzmiała Chaja, jednak nie odpowiadała jej ona i zawsze przedstawiała się jako Helena. Podobnie traktowała kwestię swojego wieku, wpisując się na listę pasażerów statku płynącego do Australii, odjęła sobie 4 lata. Z resztą, budując swoją legendę oraz kreując wizerunek firmy, Helena zawsze posługiwała się kłamstwem. Nigdy nie mówiła o swoim prawdziwym pochodzeniu, o braku solidnego wykształcenia, o trudnych początkach i o biedzie której doświadczyła. Ta niewysoka osóbka, nadrabiająca swoje 1,47 cm wzrostu 12 – centymetrowymi obcasami, była obdarzona nieprzeciętną inteligencją, oraz ogromną siłą przebicia. Z uporem i determinacją dążyła do tego by odmienić swoje życie. Nie podporządkowała się tradycji i nie chciała wyjść za mąż, lecz z wszystkich sił dążyła do niezależności. Osiągnęła ją  m.in. dzięki ciężkiej pracy. Praca stała się jej obsesją. „Nic tak jak praca nie likwiduje zmarszczek na twarzy i umyśle” - mówiła.

  • Perfume for strange woman

    Maleńka firma „Perfume for strange woman” znajduje się w Kansas. Jej założycielka - Jill interesuje się zielarstwem oraz aromaterapią. Unikalne perfumy, które powstają w PFSW, tworzone są wyłącznie z naturalnych, ekologicznych składników, uzyskanych w tradycyjnym procesie destylacji.

    Starannie wyselekcjonowane ekstrakty roślinne, sprowadzane z różnych części świata, które wchodzą w skład perfum, pozwoliły na odtworzenie prawie już zapomnianych esencji zapachowych.

     

    Zapachy są pakowane w oryginalne buteleczki, niektóre z nich przypominają zawieszki noszone dawniej w szatelenkach. Perfumy o stałej konsystencji znajdują się w puzderkach przypominających medaliony, oraz kamee. 

    Na stronie firmy możemy poczytać o właściwościach perfum, które nieco różnią się od tych ogólnie dostępnych w sklepach. Zapach naturalnych perfum nie tworzy aury, którą czasem można wyczuć, gdy zbliży się do nas osoba, używająca syntetycznych, drogeryjnych zapachów. Perfumy PFSW są subtelniejsze, czuje je tylko osoba, która ich używa, oraz ktoś, kto znajdzie się bardzo blisko niej. Zapach jest również mniej trwały, utrzymuje się ok. 3 – 6 godzin, jeżeli chcemy żeby nam towarzyszył cały czas, należy powtórzyć aplikację. Z pewnością ma to swoje wady, ale również zalety. Naturalne perfumy w niektórych przypadkach są bardziej bezpieczne dla osób, które mają alergię na syntetyczne zapachy. Trwałość perfum to ok. 2 lata. Ze względu na naturalne olejki zawarte w ich składzie, trzeba je przechowywać z daleka od światła. 

    Jeżeli ktoś w XXI wieku, wierzy jeszcze w astrologię ;), może skorzystać z diagramu, który pozwoli dobrać zapach do swojego znaku zodiaku. 

    W ofercie firmy są również naturalne balsamy do ust.

     

    Zapachy można kupić na: etsy , więcej informacji: https://www.forstrangewomen.com/ 

     

    Źródło zdjęć: https://www.forstrangewomen.com/  

     

     

  • Perfumy

    Perfumy to jedne z najstarszych, znanych nam kosmetyków. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego określenia „per fummum” (przez dym) i odnosi się do wonnych kadzideł, które palono ku czci bóstw. Wzmianki o pachnidłach można znaleźć w wielu starożytnych tekstach, pochodzących z różnych kultur różnych części świata. Pierwszym odnotowanym twórcą perfum był niejaki Taputti – którego imię widnieje na glinianych tablicach, pisanych pismem klinowym, pochodzących z II w.p.n.e., z Mezopotamii. O perfumach przeczytamy też np. w ajurwedyjskim tekście pochodzącym z Indii, w „Historii naturalnej” Pliniusza, oraz oczywiście w bliższej nam Biblii.

    „W owym dniu usunie Pan ozdobę brząkadeł u trzewików, słoneczka, półksiężyce, kolczyki, bransolety i welony, diademy, łańcuszki u nóg, wstążki, flaszeczki na wonności, i amulety, pierścionki i kółka do nosa, drogie suknie, narzutki i szale, torebki i zwierciadełka, cienką bieliznę, zawoje  i letnie sukienki. I zamiast wonności będzie zaduch (...)” Księga Izajasza III 18-24

    Powyższy opis może świadczyć o tym, że flaszeczka pełna wonności była jednym z elementów  bogatego, eleganckiego stroju, natomiast wzmianka o „zaduchu”, jako symbolu upadku i kary, może mówić nam, że piękny zapach w tamtych czasach był czymś niezmiernie istotnym. 

  • Pielęgnacja włosów

    Przeglądając stare fotografie eleganckich dam, z zazdrością patrzymy na ich piękne, bujne fryzury. Jakie były ich sekrety pielęgnacji włosów? Oto kilka rad zaczerpniętych z „Manualika damskiego, czyli sposóbu odbywania paryzkiéj gotowalni” (1848 rok).

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem