Ads Elite

Na Podkarpaciu, przy drodze Lublin – Rzeszów, tuż przy rondzie w miejscowości Nisko, znajduje się niepozorna kapliczka – obelisk. Niewielu przejeżdżających tamtędy kierowców ją zauważa, a jeszcze mniej zdaje sobie sprawę, że ten niepozorny obiekt jest pamiątką po tragicznych wydarzeniach, jakie rozegrały się tutaj w XVII w.

W marcu roku Pańskiego 1656, król szwedzki Karol Gustaw po nieudanym ataku na Przemyśl podjął decyzję o odwrocie. Klęski poniesione na polu bitwy, oraz znaczne ilości wojsk Jana Kazimierza pod Lwowem, zmusiły króla szwedzkiego do przeniesienia swoich oddziałów w kierunku Sandomierza, gdzie miały one wzmocnić załogę zamku. Do transportu ciężkich dział Szwedzi musieli użyć drogi wodnej, zatem trasa ich przemarszu wiodła wzdłuż lewego brzegu Sanu. W tym samym czasie część oddziałów polskich odpierających „szwedzki potop” koncentrowała się w rejonie Łańcuta. Polacy mieli wprawdzie przewagę liczebną nad nieprzyjacielem, jednak brakowało im artylerii, oraz odpowiednio wyszkolonej piechoty. Gdy zorientowano się, że Szwedzi przemieszczają się w kierunku Sandomierza, polskie oddziały pod dowództwem Stefana Czarnieckiego, oraz Jerzego Lubomirskiego ruszyły za nieprzyjacielem. Czarniecki jechał w ślad za Szwedami, a Lubomirski pociągnął od razu pod Sandomierz, gdzie razem ze swoim wojskiem oczekiwał wrogich oddziałów. Marsz przez Puszczę Sandomierską, w złych warunkach, oraz brak jedzenia znacznie osłabiły Szwedów. Czarniecki starał się to wykorzystać i raz, za razem jego oddziały atakowały wojsko szwedzkie. Jednym z takich właśnie starć była bitwa pod Niskiem, która rozegrała się 28 marca 1656 r. Wojska szwedzkie rozbiły obóz w miejscu gdzie teren niemal ze wszystkich stron otaczała woda. Król szwedzki Karol Gustaw widząc jak bardzo są zmęczeni jego żołnierze, pozwolił im na oddalenie się od obozu by mogli poszukać jakiegoś pożywienia. Ten moment właśnie wykorzystał Czarniecki, który zaatakował Szwedów. Król miał osobiście wypalić z 2 armat, by w ten sposób zaalarmować rozproszone oddziały. Szybki kontratak zatrzymał polskie natarcie. Czarniecki zaczął wycofywać się do lasu, gdzie na Szwedów czekał oddział 2000 uzbrojonych chłopów. To właśnie na chłopskim oddziale partyzantów skoncentrował się cały impet szwedzkiego kontrataku. Słabo uzbrojeni chłopi stanęli naprzeciwko doskonale wyszkolonych i uzbrojonych żołnierzy. W starciu ze szwedzkimi rajtarami nie mieli żadnych szans. Zginęło ok. 1200 ludzi... Jednak ich ofiarna walka ocaliła wycofującą się jazdę Stefana Czarnieckiego. Bitwa pod Niskiem to jeden z nielicznych przypadków w historii Polski, gdy do walki ramię, w ramię stanęli chłopi obok szlachciców. XVI i XVII w. to okres gdy warstwa społeczna chłopów była najbardziej uciskana i wykorzystywana. M.in. to wyjątkowe i tragiczne wydarzenie dało początek pierwszym, niewielkim zmianom, które w przyszłości zadecydowały o zmianie statusu społecznego chłopów. Walcząc w obronie ojczyzny stopniowo stawali się oni jej pełnoprawnymi obywatelami. Polegli w bitwie pod Niskiem spoczęli w zbiorowej mogile, nad którą góruje dzisiaj wielki krzyż (oczywiście, wielokrotnie już odnawiany).

Kapliczka, o której wspomniano na początku, wg. znanego regionalisty ks. Franciszka Niecałka z Rudnika, upamiętnia samą bitwę; istnieją również inne opinie na ten temat, mianowicie obelisk miał zostać poświęcony szlachcicowi, który poległ w trakcie bitwy. Przy okazji budowy drogi Lublin – Rzeszów, niedaleko kapliczki, odkryto zbiorową mogiłę, która oprócz zbutwiałych kości zawierała kilka kamiennych pocisków, prawdopodobnie należących do uzbrojenia wojska szwedzkiego (oddziały, którym dowodził Czerniecki nie posiadały armat). Podobne kapliczki można znaleźć w Jaślicach (powiat krośnieński) i Żarnowej (powiat strzyżyński), wszystkie te obiekty upamiętniają jakieś zdarzenia z okresu „potopu szwedzkiego”. 

 

Więcej informacji na temat tego wydarzenia można znaleźć w książce, na podstawie której napisano ten post: Mieczysław Barnat „Potop Szwedzki. Bitwa pod Niskiem, 28 marca 1656 r.” Wyd. Towarzystwo Ziemi Niżańskiej 2013 r.

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem