Ads Elite

W połowie XIX w. moda kobieca zaczęła się znacząco zmieniać, inspiracją dla jej twórców stał się wiek XVIII. Bogate zdobienia, ciężkie materiały z których szyto suknie oraz spódnice, które stopniowo nabierały objętości, wymagały właściwej podpory. Elegancka suknia miała mieć odpowiedni kształt, aby go osiągnąć, zaczęto nosić specjalne halki. 

Zanim jednak pojawiła się XIX - wieczna krynolina, jej poprzedniczką była specjalna, usztywniana włosiem halka. Halkę tą szyto ze sztywnego materiału, dodatkowo wzmacnianego poprzez naszycie szerokich pasów włosianki. W Anglii szyto całe spódnice z włosianki, pod które noszono dodatkowo węższe spódnice z bawełnianej flaneli. Można też spotkać podobne modele z wszytym sznurkiem. To właśnie od nazwy tej halki – crine, swoją nazwę wzięła krynolina. 

Stelaże podobne do krynoliny bywały noszone już znacznie wcześniej. Można się spotkać z opiniami, że noszono je by podtrzymywać otulające nogi spódnice i w ten sposób zapewnić uczucie chłodu oraz zapobiegać przydeptywaniu rąbka sukni. W XV w. na hiszpańskim dworze pojawił się tzw. fortugał (vertugados - hiszp. gałązka). Przypuszcza się, że miał on za zadanie ukryć kompromitującą ciążę jednej z wysoko urodzonych kobiet. Obręcze fortugału robiono z wikliny lub innego, giętkiego drewna. Wraz z Katarzyną Aragońską trafił on na dwór Tudorów. Kolejny raz, stelaż podtrzymujący spódnicę pojawił się w XVIII w. Tym razem nosił on nazwę panier (polska nazwa - rogówka). Powstanie panier miał zainspirować kostium teatralny, którego zadaniem było optyczne wyszczuplenie talii aktorki. Stelaż rogówki był zrobiony z fiszbin. 

XIX – wieczna krynolina pojawiła się po 1852 r., jej stelaż był zrobiony z giętkich, metalowych listew. W 1856 r. opatentował ją Tavernier. Nowinkę tą nazywano również klatką. We Francji stała się ona pewnego rodzaju symbolem luksusu, zabawy i bogatego, dworskiego życia. Pomimo wad klatka bardzo szybko stała się popularna. Kształt krynoliny ewoluował i w 1858 roku osiągnęła ona największe rozmiary, a w 1862 r. przód uległ spłaszczeniu, zaś tył nieznacznemu wydłużeniu.

Krynolina, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Suknie które noszono w tym okresie były niezwykle okazałe. Spódnice sukni zaczęły nabierać objętości już pod koniec lat 30. W latach 40 kształt spódnicy stał się nieco spłaszczony w okolicy bioder, dopiero w latach 50, dzięki krynolinie spódnica nabrała krągłości. Charakterystyczną ozdobą dla lat 50 były sute falbany, kontrastowe listwy; można również było spotkać podwójne spódnice, w których jedna „otwarta” ukazywała fragment drugiej znajdującej się pod spodem. Szczupła, podkreślona gorsetem talia, w tego rodzaju sukniach znajdowała się w naturalnym miejscu. Rękawy sukni były skrócone i rozszerzone ku dołowi ( tzw. rękawy pagodowe).

W latach 60 obwód krynoliny nieco się zmniejszył i jak już wspomniano jej przód uległ redukcji. Ok. roku 1861 do spódnic zaczęto dodawać tren, a jej fałdy zostały bardziej skupione z tyłu, zwężono też górne obręcze krynoliny. Zmiany te nadały sylwetce więcej lekkości. Spódnice dziennych sukien stały się nieco krótsze i prostsze (zrezygnowano z falban), żakiety bardziej dopasowane, zapinane na guziki. Staniki sukien miały baskinki, ich rękawy były długie, często z koronkowymi mankietami. Wiele elementów stroju z tego czasu było inspirowane wschodnimi elementami ubrań oraz mundurami. 

Suknie z lat 40 XIX w.

 

Lata 50 XIX w.

 

Lata 60 XIX w.

Fryzka i rękawy, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Sposób brania miary, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Przykłady ozdób, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Ciekawostka - stroje kąpielowe, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

 We Francji osobą, która miała największy wpływ na modę w latach 60 XIX w., była cesarzowa Eugenia. To właśnie ona, zafascynowana Marią Antoniną zaczęła nosić kreacje wzorowane na jej strojach. To co stawało się modne we Francji, stawało się również modne w całej Europie.

Co oprócz ww krynoliny nosiły jeszcze panie pod tymi wspaniałymi sukniami? Nieodłącznym elementem bielizny była cienka koszula oraz pończochy i gorset. Ten ostatni wyposażono w metalowe fiszbiny. Górna część była mocno wycięta, a dół był krótki, tułowie było nieco mocniej ściśnięte na dole, góra nie była opięta. Talia w takim gorsecie wydawała się krótsza. Pewną nowością były haftowane, obszyte koronką pantalony, których nie zszywano w kroku. Stelaż krynoliny nie mógł być widoczny pod suknią, dlatego nakładano na nią dodatkowe halki.

Gorsety i pantalony, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

W Polsce w tym czasie, po tragicznym w skutkach powstaniu styczniowym, nastał czas żałoby narodowej. Większość kobiet manifestowała swój patriotyzm oraz sprzeciw wobec zaistniałej sytuacji, nosząc czarne, proste suknie. Na obrazach Grottgera możemy zobaczyć kobiety ubrane w suknie z gładkim stanikiem, białym kołnierzykiem, wydłużoną z tyłu spódnicą. Obowiązującym dodatkiem stała się biżuteria wykonana z patynowanej na czarno stali (wartościowa biżuteria, wykonana ze złota, została przekazana na rzecz Skarbu Narodowego). 

Dodatki które noszono do sukni na krynolinie, również nawiązywały do XVIII w. Elegancka dama musiała mieć przy sobie piękną parasolkę z rękojeścią wykonaną np. z kości słoniowej, czasem inkrustowaną. Pokrycie takiej parasolki wykonywano np. z koronki (robionej ręcznie, lub też maszynowo), nałożonej na jedwab. Rękojeści niektórych parasolek składała się w połowie.

Kolejnym mile widzianym dodatkiem był wachlarz. Stelaż wachlarza był robiony z perłowca, lub drewna (w tańszej wersji); malowane lub drukowane pokrycie wachlarza wzorowane było na wachlarzach z XVIII w.

Biżuteria modna w tamtym czasie to: kolie wysadzane szlachetnymi kamieniami, otwierane medaliony (zazwyczaj o owalnym kształcie), długie kolczyki oraz bransolety złożone z segmentów, lub w formie jednolitych obręczy.

Naszyjniki z czasopisma "Bluszcz" lata 60 XIX w.

Wzór haftu na medalion z czasopisma "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Obowiązkowym dodatkiem było nakrycie głowy, jego wygląd był uzależniony od aktualnie modnej fryzury. Gdy na początku włosy były upinane niżej, kobiety nosiły kapotki. Później gdy panie zaczęły nosić wyższe fryzury nastała moda na kapelusze nieco przypominające męskie. Gdy moda ponownie zmieniła się, zaczęto nosić niewielkie nasunięte na czoło kapelusiki. Nakrycia głowy zdobiono piórami, koronkami i wstążkami. Równie istotnym dodatkiem były rękawiczki.

Kapelusze, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Inne przykłady nakryć głowy, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Przykłady fryzur, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Welon ślubny, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Woalka, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

 Ramiona dam okrywały jedwabne, haftowane, czasem b. kosztowne szale oraz kwadratowe, składane na pół, po przekątnej chusty. Szale imitowały indyjskie kaszmiry, zazwyczaj dwubarwne, w pasy białe i niebieskie. W chłodniejsze dni, kobiety ubierały pelisy, peleryny lub koliste płaszczyki.

Sposób noszenia szala i przykłady burnusa, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Kaftanik, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Pelisa, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Płaszczyk (paletot), czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Szydełkowa peleryna, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

 Buty tak jak pozostałe części garderoby nawiązywały do XVIII w. Do kreacji wieczorowych panie ubierały pantofelki na obcasach, projektowane na wzór Ludwika XV i XVI. Na co dzień elegantki wolały solidniejsze buciki z cholewką, często zapinane, lub sznurowane z boku, również na niewielkim obcasie.

Buty, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

Trzy elementy charakterystyczne dla mody tamtych czasów, czyli obszerna suknia, peleryna lub chusta i kapotka sprawiały, że sylwetka przypominała swoją formą piramidę. 

Moda, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

 Czas krynolin, to również czas zmian i intensywnego rozwoju przemysłu. To właśnie w tym okresie powstały pierwsze maszyny szyjące, dzięki którym produkcja ubrań stała się szybsza i tańsza. W 1856 r. odkryto pierwsze barwniki syntetyczne – moweina (odcień fioletu) oraz fuksynę.  Powstały też nowe materiały o złożonym splocie, które na stałe weszły do produkcji. Obszerne spódnice wymagały dużej ilości materiału, co pozwalało na rozwój przemysłu włókienniczego. Dodatkowo niezbyt trwałe barwniki wymuszały zakup nowych kreacji.

Już w latach 40 XIX w. zaczęto kupować gotowe ubrania, tańsze od szytych na miarę; ich niewątpliwą zaletą był fakt, że nie trzeba było na nie czekać. Z czasem ubrania szyte na indywidualne zamówienia stały się przywilejem bogatych. 

W roku 1858 po raz pierwszy pojawiło się haute couture; za jego ojca uważa się Anglika Charlesa Wortha. Do Francji sprowadziła go księżna Metternich. Na początku zaczął pracować w sklepie, tam wpadł na pomysł przygotowania gotowej kolekcji strojów, które mógł zaprezentować swoim klientkom. Pomysł ten okazał się strzałem w dziesiątkę. W 1857 r. razem z pochodzącym ze Szwecji Bobergiem otwarł swój zakład. Kluczowym momentem dla całego przedsięwzięcia było zdobycie przychylności cesarzowej Eugenii. To właśnie u Wortha po raz pierwszy zatrudniono modelki prezentujące stroje. W tamtych czasach nazywano je „sobowtórami”, podobno dziewczęta były podobne do najważniejszych klientek zakładu. Suknie starano się prezentować w warunkach, jakich miały być one noszone, np. jasno – oświetlonym salonie, który miał kojarzyć się z salą balową. Klientami Wortha byli wyłącznie ludzie zamożni, prowadzący wystawne życie.

 Podczas gdy paryskie elegantki z dumą nosiły swoje efektowne krynoliny, na zachodzie, w Stanach Zjednoczonych kobieta o nazwisku Bloomer próbowała przeprowadzić prawdziwą rewolucję w modzie damskiej. Jej zdaniem niewygodne spódnice można było zastąpić długimi, bufiastymi spodniami. Oczywiście jej pomysł nie spotkał się z ciepłym przyjęciem. Oskarżono ją o próbę zburzenia naturalnie panującego ładu, zamach na „świętość ogniska domowego”, emancypację prowadzącą do „degradacji mężczyzn”... 

Fragment artykułu na ten temat, czasopismo "Bluszcz", lata 60 XIX w.

 

Na koniec kilka ciekawostek. Gdyby ktoś chciał dowiedzieć się jak wyglądało korzystanie z toalety w takiej sukni, zapraszamy tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=NUHeSTDv_24 

A gdyby ktoś był ciekaw, jak długo mogła ubierać się dama nosząca krynoliny, niech zajrzy tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=Q-ivntz8DbY 

Kilka zabawnych karykatur przedstawiających problemy związane z noszeniem krynolin: https://pl.pinterest.com/atbluemanor/krynolina-karykatury/ 

 

Źródła: Maria Gutkowska-Rychlewska "Historia ubiorów", Francois Boucher "Historia Mody", Archiwalne numery czasopisma "Bluszcz": http://bcul.lib.uni.lodz.pl/publication/490 , http://www.vam.ac.uk/content/articles/c/corsets-and-crinolines-in-victorian-fashion/ , https://en.wikipedia.org/wiki/Crinoline , http://www.victoriana.com/Victorian-Fashion/crinoline.htm , https://en.wikipedia.org/wiki/1860s_in_Western_fashion , https://en.wikipedia.org/wiki/Victorian_fashion , https://en.wikipedia.org/wiki/Hoop_skirt , https://pl.wikipedia.org/wiki/Panier , https://pl.wikipedia.org/wiki/Fortuga%C5%82 , https://pl.wikipedia.org/wiki/Artur_Grottger , https://commons.wikimedia.org/wiki/Eug%C3%A9nie_de_Montijo , https://pl.wikipedia.org/wiki/Krynolina , kolorowe ryciny sukni: http://libmma.contentdm.oclc.org/cdm/landingpage/collection/p15324coll12 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem