Ads Elite

Perfumy to jedne z najstarszych, znanych nam kosmetyków. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego określenia „per fummum” (przez dym) i odnosi się do wonnych kadzideł, które palono ku czci bóstw. Wzmianki o pachnidłach można znaleźć w wielu starożytnych tekstach, pochodzących z różnych kultur różnych części świata. Pierwszym odnotowanym twórcą perfum był niejaki Taputti – którego imię widnieje na glinianych tablicach, pisanych pismem klinowym, pochodzących z II w.p.n.e., z Mezopotamii. O perfumach przeczytamy też np. w ajurwedyjskim tekście pochodzącym z Indii, w „Historii naturalnej” Pliniusza, oraz oczywiście w bliższej nam Biblii.

„W owym dniu usunie Pan ozdobę brząkadeł u trzewików, słoneczka, półksiężyce, kolczyki, bransolety i welony, diademy, łańcuszki u nóg, wstążki, flaszeczki na wonności, i amulety, pierścionki i kółka do nosa, drogie suknie, narzutki i szale, torebki i zwierciadełka, cienką bieliznę, zawoje  i letnie sukienki. I zamiast wonności będzie zaduch (...)” Księga Izajasza III 18-24

Powyższy opis może świadczyć o tym, że flaszeczka pełna wonności była jednym z elementów  bogatego, eleganckiego stroju, natomiast wzmianka o „zaduchu”, jako symbolu upadku i kary, może mówić nam, że piękny zapach w tamtych czasach był czymś niezmiernie istotnym. 

 

W 2003 r. archeolodzy odkryli na wyspie Cypr, najstarszą znaną na świecie fabrykę perfum. Odkrycie to pochodzi sprzed 4 tys. lat. Fabryka ta mieściła się na powierzchni 300 m kwadratowych i produkowała perfumy na skalę masową. Naukowcy zbadali resztki substancji znalezionych w ocalałych naczyniach i udało im się wyodrębnić aż 14 różnych składników perfum. 

Pachnideł używano w większości starożytnych metropolii, wszędzie tam gdzie istniała i rozwijała się kultura, oraz sztuka. W starożytnym Egipcie wytwarzaniem perfum mogli zajmować się wyłącznie kapłani. Natomiast jedynie osoby o wysokim statusie społecznym mogły zostać pochowane z naczyniami zawierającymi pachnidła. Archeolodzy, którzy badali grobowiec Tutanchamona, odkryli że zawierał on właśnie takie naczynia. Do starożytnej Grecji pachnidła trafiły z sprawą Fenicjan. Grecy uważali że aromatyczne balsamy wymyśliła sama bogini Afrodyta. Rozmiłowani w perfumach, używali do każdej części ciała innego zapachu. Rzymianie na początku używali perfum w obrzędach religijnych, oraz pogrzebach znacznych osobistości. Później jednak perfumy spowszedniały. Perfumowano nie tylko swoje ciała, ale również stroje, meble, pomieszczenia, sztandary, a nawet zwierzęta. W niektórych domach znajdowały się perfumowane fontanny. Jednak prawdziwą krainą wonności, w czasach starożytnych był Bliski Wschód.

Na samym początku perfumy miały formę kadzidła, oraz olejków i używano ich głównie w obrzędach religijnych. Jednak z czasem ten zwyczaj uległ zmianie, zmieniła się również technika wytwarzania perfum. Pachnidła ceniono tak bardzo, że były one darami godnymi władców. Najdroższe z nich: ambra, mirra, nard i galban, miały tą samą wartość co złoto. 

Wraz z nastaniem ery chrześcijaństwa zmysłowe przyjemności, kult ciała, a wraz z nimi perfumy, zaczęły powoli zanikać. Jedynie na Bliskim Wschodzie, gdzie Islam nakazywał nakazywał dbanie o czystość ciała, oraz piękny zapach, używanie perfum zostało uznane za obowiązek religijny. Ponadto, Arabscy kupcy mieli szeroki dostęp do różnorodnych przypraw, ziół, żywicy, kosztownego drewna, oraz aromatycznych substancji pochodzenia zwierzęcego. Zaczęły też powstawać pierwsze uprawy kwiatów i roślin, takich jak np. jaśmin, róża i cytrusy, które były wykorzystywane do produkcji pachnideł. Gdy substancji zapachowych zaczęto dodawać do zaprawy używanej przy budowie meczetów, twórcy perfum zaczęli szukać nowych, tańszych sposobów pozyskiwania aromatu. 

W VIII i IX w. dwaj arabscy naukowcy Jabir ibn Hayyan i Al-Kindi stworzyli nowe techniki wytwarzania zapachu, oraz receptury nowych perfum. Ich odkrycie miało duże znaczenie dla nauki i chemii, oraz oczywiście dla przemysłu kosmetycznego. Jabir rozwinął wiele technik takich jak: destylacja, odparowanie i filtrowanie. Al – Kindi przykładał dużą uwagę do dokładnych badań. Ciągle wyszukiwał i łączył ze sobą aromaty roślin, by w ten sposób uzyskiwać coraz to nowe warianty zapachowe. Opracował wiele receptur, oraz szeroką gamę perfum, kosmetyków i leków. Al – Kindi (IX w.) był również autorem dzieła: „Księga chemii, perfum i destylacji”, które zawierało ponad 100 receptur na pachnące olejki, balsamy, aromatyczne wody i substytuty, lub imitacje kosztownych leków. Księga opisywała też 107 metod i receptur tworzenia perfum, a nawet sprzęt którego należało używać. Do dzisiaj wiele nazw naczyń laboratoryjnych jak np. alembik – pochodzi z j. arabskiego. 

Proces ekstrakcji olejków eterycznych z kwiatów, zawdzięczamy odkryciu perskiego chemika Awicenny. Ten rewolucyjny sposób, jest do dzisiaj wykorzystywany w produkcji perfum. Awicenna jako pierwszy zaczął eksperymenty z kwiatem róży, które doprowadziły do powstania pierwszych „lekkich” perfum, tj. wody różanej. Wcześniej wszystkie płynne perfumy były mieszanką olejków i kruszonych ziół, lub płatków kwiatów, mikstury te tworzyły silną mieszankę zapachową. Aromat wody różanej był znacznie delikatniejszy, co spowodowało że bardzo szybko stała się popularna. 

Do Europy perfumy dotarły wraz z Wyprawami Krzyżowymi, które powracały ze Wschodu, oraz wraz z podbojem Hiszpanii przez Maurów. Krzyżowcy przywieźli ze sobą wodę różaną, której zaczęto używać do obmywania rąk, skrapiania podłogi, czy też perfumowania różańców. 

W X – XI w. towary ze Wschodu, w tym również pachnidła zaczęły docierać drogą handlu. W dokumentach jednej z londyńskich gildii znaleziono wzmianki o imporcie przypraw, perfum, materiałów i barwników z krajów islamskich. 

Pierwsze „nowoczesne” perfumy wyprodukowano na Węgrzech. Słynna Larendogra - „Woda Węgierska” lub też „Woda Królowej Węgier” powstała w 1370 r. i była ona mieszanką roztworu alkoholu, oraz olejków: kwiatu pomarańczy, róży, mięty, melisy, cytryny i rozmarynu. Legenda głosi że 70 -letnia, chora królowa Elżbieta, dostała przepis od mnicha. Po zastosowaniu wody natychmiast wyzdrowiała i odmłodniała, co mieli poświadczyć kronikarze. W XIX w. Larendogre zastąpiono wodą kolońską.

W XIII w. pojawiły się też pomandery (polska nazwa balsaminka), były to metalowe kule z dziurkami, w których znajdowały się pachnące wkłady, tworzone z np. wody różanej, olejków i suszonych, aromatycznych ziół. Więcej: http://mobile.wilanow-palac.pl/article/balsamika.html 

W renesansie wraz z powrotem humanizmu, znowu zaczęto spoglądać łaskawym okiem na bogate stroje, pielęgnację ciała i pachnidła, ponadto technika destylacji olejków spowodowała, że zapachy były lepszej jakości. Na początku perfumy były zarezerwowane wyłącznie dla członków królewskich rodzin. Ich aromat miał maskować przykry zapach ciała. 

Pierwszą europejską stolicą perfumiarstwa była Wenecja, natomiast krajem gdzie kwitła sztuka wytwarzania pachnideł były Włochy. Osobą która przyczyniła się do rozwoju tej sztuki w innych częściach Europy była Katarzyna Medycejska. Gdy w 1533 r. poślubiła króla Francji, wyjeżdżając z Włoch, zabrała ze sobą swojego osobistego twórcę perfum Rene le Florentina. Jego pracownia miała być połączona z apartamentami Katarzyny sekretnym przejściem. To właśnie stamtąd miały być wykradane receptury pachnideł. Dzięki temu Francja przejęła prym w produkcji perfum w Europie, a miasto Grasse z czasem (od XVIII w.) zostało nową stolicą perfumiarstwa. Tymczasem po drugiej stronie kanału La Manche perfumy powoli zawojowały dwór Henryka VIII Tudora. Jego córka, legendarna królowa Elżbieta I miała mieć nos tak wrażliwy na przykre zapachy, że kazała skrapiać perfumami place, na których miała się pokazywać. Mawiano że ostrość jej węchu, przewyższała jedynie ostrość jej języka. 

W XVIII w. zaczęto uważać, że kąpiel w wodzie naraża ludzkie ciało na choroby. Znakomita większość ludzi uznała tą teorię za fakt i w tym okresie dbanie o higienę ciała przestało być popularne. Aby zamaskować przykry zapach zaczęto używać ciężkich perfum.

Na dworze Ludwika XV perfumy stały się czymś niezbędnym, ponadto dworzanie nie tylko kupowali ogromne ilości perfum, lecz również sami je tworzyli. Poniższy cytat może świadczyć, że produkcją perfum zajmowały się nawet koronowane głowy.

„Wśród breloków przy zegarku miała flakonik z górskiego kryształu, jota w jotę taki sam, jak nosiłem u swego łańcuszka. Zwróciłem jej na to uwagę, a że w moim była watka nasiąknięta różaną esencją poprosiłem, aby ją powąchała.

-Mam identyczną.- I pokazała swoją.

- To rzadko spotykana esencja – powiedziałem – nadzwyczaj droga.

- I wcale nie sprzedawana.

Racja. Jej twórca jest koronowaną osobą król Francji. Zrobił tylko funt za cenę trzydziestu tysięcy franków.”

Giovanni Giacomo Casanova „Pamiętniki” wyd. Czytelnik 1972 r.

W XVIII w. pojawiły się też pachnidła w formie winegretek, czyli małych buteleczek, lub puzderek w których znajdowała się nasączona esencją gąbeczka, lub watka. Zazwyczaj ich zapach był orzeźwiający i podtykano je pod nos, gdy np. w pomieszczeniu panował duży zaduch. 

Jak wyglądały pomadery, winegretki, czy buteleczki na perfumy, można obejrzeć tutaj: https://www.pinterest.com/atbluemanor/buteleczki-perfum/

Rewolucja u schyłku XVIII w. nie przyniosła wielu zmian, jeśli chodzi o zamiłowanie ludzi do luksusu i pięknego zapachu. Cesarz Napoleon miał zużywać 2 kwarty fiołkowej wody kolońskiej dostarczanej mu co tydzień i 16 butelek ekstraktu z jaśminu każdego miesiąca, natomiast jego żona Józefina Bonaparte uwielbiała zapach piżma. 

W XIX w. zaczęto preferować lżejsze zapachy. Zaczęły również powstawać pierwsze znane marki w tej branży, takie jak np. Guerlain – gdzie komponowano zapachy na zamówienie. Guerlain była pierwszą firmą, w której zaczęto stosować zapachy uzyskane przy pomocy syntezy chemicznej, ich perfumy - Jicky były pierwszymi do których dodano sztucznie stworzony zapach. Syntetyczne estry, z których komponowano zapachy znacznie obniżyły koszty produkcji, a to spowodowało że perfumy stały się bardziej dostępne. Piękny zapach przestał być czymś ekskluzywnym.

Stosowaniu perfum przez damy, towarzyszyły pewne reguły. Według poradnika z 1894 r. „Piękność i zdrowie praktyczne rady, wskazówki i przepisy dla kobiet” perfumy miały właściwości pobudzające i orzeźwiające. Nie należało ich jednak nadużywać ze względu na zdrowie, oraz „gust estetyczny”. Miały one też wpływ na „piękność i temperament”, szczególnie zapach lawendy, cytryny, róż, fiołków i benzoesu (żywica styrakowca – drzewa występującego w Azji Południowo – wschodniej, ma słodki balsamiczny zapach podobny do wanilii). Oprócz tego, perfumy miały wpływać na „usposobienie moralne” . Piżmo miało pobudzać uczuciowość i tkliwość, geranium – czułość, benzoes usposabiał do marzycielstwa, ciemne fiołki do pobożności, a białe do... trawienia. Kobiety lubiące werwenę cytrynową miały mieć naturę artystyczną i miało cechować je zamiłowanie do sztuki. Jednak według autorki poradnika są to raczej legendy, niż fakty zasługujące na wiarę. 

Nadmiar i zbyteczne używanie mocnych zapachów, według poradnika było czymś absolutnie niewłaściwym.

„Kobieta dystyngowana nigdy nie zechce używać zbyt silnych, lub zbyt przejmujących zapachów. Jej zapach będzie łagodny, lekki, delikatny, przyjemny dla wszystkich, a dla nikogo nieznośnym się nie stanie.”  

Bielizna damy, oraz wszystkie części garderoby powinny być nasycone lekkim i delikatnym zapachem. Zapach ten powinien być zawsze jeden i ten sam. Każdy element garderoby, a nawet włosy powinny pachnieć tak samo. Świadczyło to o elegancji damy. Ponad to dama powinna być wierna jednemu zapachowi. „Wszystko co do niej należy, książki, papier listowy, jej salonik, poduszki w powozie, ubrania, najmniejszy przedmiot którym się posługuje, powinny wydzielać ten sam i to bardzo delikatny zapach.”

O tym, że damy stosowały tą zasadę, może świadczyć cytat z książki E. Gaskell „Panie z Cranford” 1851 r.:

„Kiedy wróciła, w pokoju powiało zapachem wanilii. Ten aromat, jak zauważyłam, rozsiewało wszystko co kiedyś należało do jej matki, a wiele listów było adresowanych do niej: paczki pożółkłych listów miłosnych sprzed siedemdziesięciu lat”.   

Ważny był wybór zapachu.

„Pewna wielka dama napisała: „Dybała czuć siarką, a mnie irysem.”, jest to wytworny zapach”.

Kobiety wybierały czasem szafy z kanaryjskiego drzewa różanego, którego zapachem przechodziły wszystkie przedmioty trzymane wewnątrz. Inne panie używały pachnących ziół i kwiatów, zależnie od pory roku. Saszetki z żywymi kwiatami umieszczane w szafach i szufladach wydzielały piękny zapach. Na zimę szykowano saszetki zapachowe z suszonych kwiatów. Kwiaty takie jak melolit, kozia bródka i marzanna po ususzeniu wsypywano do torebek z rzadkiego muślinu. Zioła te zapewniały cudowny aromat kwiecistych łąk.

Saszetki zapachowe umieszczane były w: szafach, garderobach, szufladach, pudłach i skrzyniach, wszędzie gdzie damy przechowywały wszystkie swoje przedmioty i części garderoby; nasycając je pięknym, delikatnym zapachem. Wszystko jednak miało wydzielać jeden charakterystyczny dla damy zapach.

„Gdy się zbliża, odgaduje się ją, nie widzące jej jeszcze. Zanim się rozpozna charakter jej pisma, po zapachu, jaki się z papieru wydziela, wiadomo jest od kogo list pochodzi. Gdy pożycza książki, zapach jakim jest przejęta przypomina, że trzeba ją oddać... Lub prześladuje jak wyrzut sumienia.”

 

Nic tak nie przypomina jak zapach, który może wprawić nas w dobre samopoczucie, lub wręcz przeciwnie może dosłownie wywołać ból głowy. Perfumy towarzyszą nam prawie od początku cywilizacji i pewnie będą towarzyszyć jeszcze długo.

 

 Źródła informacji: http://en.wikipedia.org/wiki/History_of_perfume  http://www.everythinkaboutperfume.com/history.html http://pl.wikipedia.org/wiki/Johann_Maria_Farina http://pl.wikipedia.org/wiki/Woda_kolo%C5%84ska http://en.wikipedia.org/wiki/Guerlain http://news.nationalgeographic.com/news/2007/03/070329-oldest-perfumes.html http://roberttisserand.com/2011/05/worlds-oldest-perfumes-discovered/ http://www.britannica.com/EBchecked/topic/45755/Avicenna http://en.wikipedia.org/wiki/Pomander http://www.lahilden.com/index.php?categoryid=6&p2_articleid=97 http://pl.wikipedia.org/wiki/Guerlain 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem