Ads Elite

W trakcie II wojny światowej Niemcy, tak jak wcześniej wiele innych państw w historii świata, dokonywały kradzieży skarbów kultury narodowej, oraz majątku w podbitych krajach.

Niemcom w trakcie II wojny światowej udało się zgromadzić m.in.:
- złoto o (obecnej) wartości ok. 7,5 mld dolarów, oraz dodatkowo złoto należące do Włoch wartości ok. 1,5 mld – w sumie jakieś 100 ton złota,
- 1000 worków marek niemieckich,
- sprasowany złoty i srebrny złom, kufry z brylantami, perłami i innymi drogimi kamieniami -  skonfiskowane jeńcom obozów koncentracyjnych
- worki ze złotymi mostkami i plombami które wydarto jeńcom;


Ponad to zgromadzono 400 ton dzieł sztuki, w tym m.in.:

- wartościowe książki z weimarskich kolekcji Gothego,
- obrazy z 15 muzeów niemieckich,
- manuskrypt „Nowego Testamentu” z IX w.
- rękopis z 1513 r. w bogato zdobionej oprawie ze srebra i złota, pochodzący z IX lub X w.
- relikwiarz z metali szlachetnych i drogich kamieni oraz wota w kształcie serca
- kryształowy flakon w kształcie głowy biskupa zawierający lok włosów Matki Boskiej
- złote i srebrne krucyfiksy
- XII – wieczny grzebień Henryka I
- obrazy Renoira, Tycjana, Rafaela, Rembrandta, Dürera, van Dycka i Maneta
- liczący sobie 3 tysiące lat popiersie królowej Nefretete
Oraz wiele innych, bezcennych, unikalnych dzieł sztuki, w tym sławną Bursztynową Komnatę.


Większość zrabowanych dóbr było przechowywanych w Reichsbanku – głównym banku hitlerowskich Niemiec, z siedzibą w Berlinie. Kiedy 3 lutego 1945 r. rozpoczęło się bombardowanie Berlina, prezes banku dr Walther Funk nakazał przewieźć skarb do kopalni soli potasowych Kaiseroda. Wybór nie był przypadkowy, bowiem w kopalni znajdował się labirynt korytarzy, o łącznej długości 50 km, ukrytych na głębokości 800 m pod ziemią.

Aby przetransportować 100 ton złota i tysiąc worków marek niemieckich w banknotach, potrzeba było 13 wagonów kolejowych. Kiedy Armia Amerykańska pod dowództwem gen. Pattona dotarła w okolice kopalni, Niemcy potajemnie zdołali wywieźć 450 worków z banknotami.
Potem Amerykanie przypadkiem dowiedzieli się, że w kopalni znajduje się skarb... 7 kwietnia dotarli do jaskini wyrąbanej w solnej skale. Wewnątrz znajdowało się 550 worków z banknotami o wartości ok. 1 mld marek. Ponad to, w pomieszczeniu, za stalowymi drzwiami odkryto 7 tys. worków zawierających 8 527 sztabek złota, złote monety z Francji, Szwajcarii i USA, oraz banknoty innych krajów. Oprócz tego, znaleziono złoty i srebrny złom, kufry z brylantami, perłami i innymi drogimi kamieniami. Były tam też worki ze złotymi mostkami i plombami które wydarto jeńcom...
W tamtym czasie był to największy skarbiec na świecie, zawierający jakieś 93,17 % rezerw finansowych Niemiec.

Oprócz tego Amerykanie znaleźli skradzione dzieła sztuki.

Skarb załadowano do 11 750 skrzyń i spakowano do ciężarówek. Mocno strzeżony konwój skierował się do Frankfurtu, gdzie bezcenny ładunek został ponownie złożony w sejfach lokalnego oddziału Reichsbanku.

Część skarbu, którą Niemcy zdołali ukryć przed wojskami aliantów, przetransportowano na południe kraju. Transport miał się odbyć przy pomocy 2 pociągów, oraz konwoju ciężarówek. Trasa jaką przebyły pociągi wynosiła 500 km, a jazda trwała 2 tygodnie. Na którymś etapie podróży Hans Alfred Rosenberg – Lipiński kazał przenieść worki z pieniędzmi z pociągu na ciężarówki. Sam zaś zachował sobie worek obcych walut, oraz 5 skrzynek złota „na pewne cele”. Pieniądze te, wraz ze złotem zniknęły bezpowrotnie. W ten sposób wielu Niemców biorących udział w akcji, próbowało zabezpieczyć swoją przyszłość w obliczu upadku III Rzeszy. Niejaki Emil Januszewski – pracownik Reichsbanku ukrył 2 sztaby złota. Kiedy ten fakt wyszedł na jaw, Januszewski popełnił samobójstwo.
Złoto chowano również w wodoszczelnych kryjówkach, zakopywanych w ziemi w pobliżu „leśnego domu” - czyli górskiej chaty stojącej samotnie na uboczu. Na szczytach 3 różnych gór, zakopano worki z banknotami. Większość z tych skarbów przejął Karl Jackob – miejscowy funkcjonariusz partyjny. Potem złoto i pieniądze „zniknęły”. 
Armia Amerykańska zdołała odzyskać 14 mln dolarów w złocie pochodzących z Reichsbanku, oraz 41 mln dolarów należących do III Rzeszy. Jednak skarb z „leśnego domu” przepadł. 4 lata śledztwa nie przyniosło żadnego efektu. 3,5 mln dolarów w złocie (obecnie wartość ok. 46,5 mln dolarów), plus 2 mln dolarów w gotówce (obecnie ok. 12 mln) zniknęło bez śladu.

Oczywiście, zgromadzone skarby kusiły nie tylko Niemców. Odnotowano 300 przypadków prób wywiezienia bezcennych dzieł sztuki do USA. Winowajców ukarano więzieniem. Sam generał Patton jasno określił swój stosunek do zgromadzonego przez Niemców skarbu mówiąc: „Nie chcę, aby ktokolwiek kiedykolwiek powiedział, że ten sukinsyn Patton coś ukradł”.
Mimo to, wielu bezcennych przedmiotów i złota nie udało się uchronić przed kradzieżą. Najbardziej znany był przypadek Joego T. Meadora. Ten zgorzkniały nauczyciel plastyki, porucznik armii amerykańskiej zdołał zagrabić i wysłać do Stanów szereg bezcennych przedmiotów sztuki sakralnej, w tym manuskrypt „Nowego Testamentu” z IX w. Kiedy Meador zmarł jego spadkobiercy zaczęli wystawiać dzieła sztuki na sprzedaż i tym samym zwrócili na siebie uwagę FBI, oraz policji podatkowej.

Obecnie, krąży wiele opowieści na temat zaginionych części tego ogromnego skarbu. Szczególnie interesujące są te które dotyczą Bursztynowej Komnaty

 

Napisano na podstawie:  "Wielkie zagadki przeszłości" wydawnictwa Przegląd Reader's Digest. Data wydania 1996 (dane z tego roku).

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem