Ads Elite

Od 2013 roku na jednej z ławeczek, w centrum podkarpackiego miasta Nisko, zasiada pewna dama. 

 

Pomnik ten upamiętnia pewną szlachetną damę, która w szczególny sposób zasłużyła się dla rozwoju tego miasta. Dzisiaj przeniesiemy się w lata 50 XIX w., do Austro – Węgier, a konkretnie w do północnej części Galicji. Pozostająca pod zaborami Polska, była wtedy we władaniu europejskiej arystokracji. Ziemie i majątki były nabywane przez rody pochodzące z krajów zaborców. Ten sam los spotkał Nisko. Wiemy, że wcześniej, w XVI w. ziemie te należały do starosty Sandomierskiego – Andrzeja Firleja. Pan Andrzej nie był jednak łaskawym włodarzem. Wyzyskiwani przez niego chłopi rozpoczęli bunt, a sprawę rozstrzygał sam król, który staną po stronie chłopów. W XVII w. region ten był częścią latyfundium Lubomirskich. 

Po pierwszym rozbiorze Polski, Nisko stało się częścią funduszu religijnego, potem rząd austriacki wystawił te ziemie na licytację. Pierwszym nabywcą Niska został Łowczy Dworu Karol Reichenbach, Sopot (majątek sąsiadujący z Niskiem) kupił natomiast hrabia Eugeniusz Kinsky. W 1867 r. niżańskie dobra nabył hrabia Roger Reussegier de Miremont. Te dwa, ostatnie wydarzenia rozpoczną naszą opowieść. 

Hrabia Eugeniusz Kinsky, nabywca Sopotu był ojcem hrabiny Marii Teresy Julii z Kinskych – damy której pomnik znajduje się w centrum Niska. Hrabia był również postacią nietuzinkową, o której warto napisać nieco więcej. Eugeniusz Kinsky przyszedł na świat w 1818 r., jako potomek jednego z najbardziej zasłużonych, starych, czeskich rodów. Jak większość dobrze urodzonych młodzieńców otrzymał staranne wykształcenie obejmujące naukę rysunku, muzyki, jazdy konnej, szermierki, oraz obowiązkowo języka francuskiego. Później zaczął studiować ekonomię, oraz odbył podróż do Francji i Anglii. Edukacja i podróże spowodowały, że jego poglądy stały się bardziej postępowe. Młody hrabia był człowiekiem inteligentnym o szerokich horyzontach, wolnym od politycznych przesądów i osobistych uprzedzeń. Jako dorosły już człowiek objął stanowisko posła w parlamencie. W towarzystwie znany był z ciętego dowcipu, oraz ironii. W książce ks. Mariana Wolickiego pt. „Dobrodziejka Niska” przytoczono fragment jego wypowiedzi: „Nie jestem na tyle prawnikiem, aby tę sprawę uważać za skomplikowaną”.  Swoje obowiązki wobec parlamentu wypełniał sumiennie i z wielkim zaangażowaniem. Warto przytoczyć jego słowa z mowy „Zadanie posła” wygłoszonej na posiedzeniu plenarnym. Owym „zadaniem posła”, według hrabiego Kinsky, było reprezentowanie interesów całego państwa, a nie interesów partykularnych (osobistych). Poseł nie miał być obrońcą, który mówi, lecz sędzią który rozstrzyga. Ilu jest obecnie ludzi myślących w ten sposób, pomiędzy współczesnymi rządzącymi?  W 1848 r. hr. Eugeniusz Kinsky w szczególny sposób dał wyraz swojej niezależności, złamał ogólnie przyjęte zasady świata magnaterii i poślubił Marię Zauer, córkę zwykłego górnika z kopalni soli. Jaka była ich historia? Gdzie się poznali i jak zwykła dziewczyna zdołała zauroczyć młodego hrabiego do tego stopnia, że ją poślubił?  Być może ich historia to gotowy materiał na powieść... Hr. Eugeniusz zadbał o to, by jego żona mogła się kształcić, najpierw na pensji w Szwajcarii, a potem w Paryżu. Hrabina „Mirzl”, bo tak zaczęto ją nazywać, zdobyła w końcu względy szlachty dzięki swojemu naturalnemu wdziękowi chociaż, prawdopodobnie wybór hrabiego nigdy do końca nie został zaakceptowany.

Owocem tego mezaliansu była hrabina Maria Teresa Julia z Kinskych Resseguier.  Hrabina Maria przyszła na świat 12 kwietnia 1849 roku w austriackim uzdrowisku Ishl. Oprócz Marii hrabiostwo Kinsky mieli jeszcze pięcioro dzieci. 

Hrabina Maria

W 1868 r. hrabina Maria Kinsky poślubiła hrabiego Oliviera Resseguier de Miremont, którego ojciec był właścicielem Niska. Mąż hrabiny pochodził ze znamienitego rodu francusko – austriackiego. Hrabia  Edmund Bernard Olivier Resseguier de Miremont urodził się 17 listopada 1837 r. . Był on rotmistrzem i oficerem marynarki, a także kawalerem Krzyża Maltańskiego. W 1864 r. towarzyszył Maksymilianowi I, bratu cesarza Franciszka Józefa w podróży do Meksyku. 

Hrabia Olivier

Po ślubie hrabiostwo Resseugier przenieśli się do Niska i pozostali tam do 1912 r. .  Po śmierci ojca hrabia Olivier odkupił od brata jego część spadku i stał się wyłącznym właścicielem Niska. Hrabina Maria odziedziczyła graniczący z Niskiem – Sopot. 

Przez 40 lat Olivier i Maria Resseguier zasadniczo przyczynili się do gospodarczego i religijnego rozwoju miasta. Z inicjatywy hr. Marii powstało wiele obiektów sakralnych, natomiast jej mąż troszczył się głównie o rozwój handlu, przemysłu, administracji oraz usług na terenie Powiatu. W rok po przybyciu hrabiostwa Resseguier do Niska, dzięki ich staraniom powstaje pierwszy szpital. W 1871 r. Nisko zostaje siedzibą władz powiatowych. Rozwija się budownictwo, niemal wszystkie budynki administracyjne to zasługa hrabiego. W latach 1873 – 1875 wybudowano pałac, siedzibę Resseguierów. Obecnie budynek ten stał się częścią szpitala miejskiego. 

Pałac Resseguierów, widok z góry

Pałac od strony parku, oraz front. Kartka z podpisem hrabiny.

 Zniszczenia po I wojnie światowej.

 Pałac odbudowany przez Franckego po I wojnie światowej.

Obecnie pałac jest częścią budynku szpitala, o jego przeszłości mogą świadczyć niektóre elementy elewacji.

W 1878 r. oddano do użytku budynek starostwa, w tym samym roku otwarto aptekę. W 1880 r. powstał hotel dla urzędników starostwa, a w 1894 ręcznokonna cegielnia, która po wybudowaniu elektrowni w 1906 r. została zmechanizowana. W 1896 r. powstały koszary dla wojska. W tym samym roku oddano do użytku nowy budynek poczty, rzeźnię miejską, zorganizowano też Ochotniczą Straż Pożarną. Zadbano również by miasto miało dobre połączenie i zaczęto budowę odcinka kolei na tracie Rozwadów – Przeworsk, a w 1900 roku rozpoczęto budowę bitej drogi Nisko – Rzeszów. 

4 lata później powstało Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół”, oraz została wybudowana 4 – klasowa szkoła. Tym samym zadbano o wykształcenie i sport, a w 1907 r. o rozrywkę , otwierając kasyno urzędnicze, które stało się miejscem spotkań miejscowej inteligencji. 

Dzięki szczególnym staraniom hr. Marii w 1884 r. wybudowano kaplicę na Warchołach. Przy drodze Warchoły – Nowosielec wybudowano kapliczkę św. Jana Nepomucena (dawniej wierzono, że chronił on przed powodziami).

Kapliczka Św. Jana Nepomucena

 

Jeszcze  w roku 1889 Nisko nie miało swojej parafii, najpierw w budynku władz miejskich utworzono kaplicę poświęconą św. Józefowi Oblubieńcowi NMP. Hrabina sama pokryła koszty utworzenia kaplicy, jednocześnie zaczęła starania o budowę kościoła. 31 marca 1890 r. powstaje Komitet Budowy kościoła, a jego budowa rozpoczyna się dwa lata później. W 1896 r. Nisko nareszcie ma swój kościół. Sama hrabina ofiarowała na ten cel 10 tys. koron w gotówce, oraz w materiałach.

Kościół przed wojną

Kościół obecnie

W 1897 r. hrabina sprowadziła do Niska Siostry Służebniczki Dębickie, stała się fundatorką ich domu zakonnego, oraz Ochronki w Pławie (obecnie dzielnica Stalowej Woli). W 1907 r. razem z mężem Olivierem fundują figurę Pana Jezusa, a Nisko zostaje poświęcone Sercu Bożemu, w tym samym roku zostaje ufundowana figura św. Rodziny w Sopocie.

Figura Serca Jezusowego

 

Figura św. Rodziny obecnie 

 W 1910 r. powstaje duża kaplica na Malcach, obecnie część kościoła parafialnego. Działalność hrabiny obejmowała nie tylko budowę miejsc kultu, ale również pomoc ubogim. Z jej polecenia budowano domki mieszkalne dla biednych, np. robotników leśnych z Barc (dzielnica Niska). Hrabina chętnie zostawała matką chrzestną dzieci z ubogich rodzin. Dzieci takie zawsze zostawały objęte jej patronatem. Natomiast inne dzieci z niezamożnych rodzin dostawały od niej ubrania oraz brały udział w majówkach organizowanych specjalnie dla nich. Sama hrabina Maria chociaż dobrze sytuowana, starała się pamiętać pieniądz sam w sobie nie ma wielkiej wartości, jeśli nie zostanie odpowiednio spożytkowany. Majątek który znalazł się w jej rękach starała się inwestować w rozwój miasta i społeczności.

Rodzina Resseguier, hrabina Maria siedzi w fotelu, pierwsza z lewej strony

 Hrabina Maria podczas lektury prasy

Dbała nie tylko o swoją liczną rodzinę (małżonkowie Resseguier mieli 14 dzieci), ale również o ubogich, którzy zawsze mogli liczyć na jej wsparcie i opiekę. Hrabina była osobą głęboko wierzącą, o jej postawie najlepiej świadczą słowa zawarte w testamencie, które kieruje do swoich dzieci.

„Pieniądze znaczą dla świata WSZYSTKO. I mogą one faktycznie wiele znaczyć, jeśli się ich właściwie używa – ale brane same w sobie są one zimną, twardą rzeczą, która wyrządziła więcej złego niż dobrego. Dlatego chciałabym dać Wam nie tylko pieniądze, ale połączyć z ciepłymi, delikatnymi matczynymi słowami, które powinny zapaść w Wasze serca jak ziarno na zasiew i przynieść plon w ten nowej fazie waszego życia. 

(…) Gdy mi mój dobry ojciec dawał Nisko w roku 1883 i wasi rodzice doszli do posiadania własnego majątku, podarowałam Tatusiowi mały obrazek, który gdzieś może jeszcze jest, i prosiłam go, by przyjął jako dewizę to, co było na nim napisane: „Szukajcie najpierw Królestwa Bożego i Jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane!” Moje drogie dzieci! Ku zbawieniu Waszemu, ku zbawieniu Waszych dzieci, chciałabym Wam dzisiaj powiedzieć: Napiszcie te złote słowa Zbawiciela na pierwszej stronie Waszej książeczki kontowej, którą otworzycie Waszym właśnie otrzymanym majątkiem. 

(…) Nie bójcie się: „czynienie dobrze przynosi zyski”. „Kto daje biednemu, pożyczył Bogu” i jeszcze więcej. „Bóg zapłać” biednych jest ciągle słyszane na górze i nie zabraknie błogosławieństwa.

(…) A teraz na zakończenie, moje kochane dzieci, chciałabym Wam jeszcze przypomnieć o tym, że 7 lipca 1907 roku nas wszystkich i całe Nisko poświęciłam Boskiemu Sercu. Chciałabym – i obym mogła wam to powiedzieć – jak głęboko to odczuwam, że to poświęcenie nie jest czymś fikcyjnym, lecz było i jest czymś istotnym, i że Boski Zbawiciel je przyjął: tak więc On Sam jest dzisiaj Tym, który każdemu z Was przekazuje przez nasze ręce cząstkę owej Bogu poświęconej posiadłości. - Oby wspomnienie to stale Was pobudzało, aby otrzymany majątek zużytkować zgodnie z Bożym upodobaniem, ale także oby mogło dać wam radosną ufność, że Boski Zbawiciel będzie stale blisko Was ze Swoją miłością, Swoją łaską, Swoim błogosławieństwem – Amen.”

 W 1912 r. hrabiostwo Resseguier opuścili Nisko i przenieśli się do Wiednia. Dobra odsprzedali Maksymilianowi Francke. Na tą decyzję miała wpływ sytuacja w Europie, podeszły wiek małżonków, oraz fakt, że spadkobiercy nie chcieli zająć się majątkiem. W Wiedniu hrabina zamieszkała w willi znajdującej się w dzielnicy Hietzing. Po śmierci męża hr. Maria dobrowolnie opuściła willę i przeniosła się do domu starców, gdzie zajęła się działalnością charytatywną. Zakład prawdopodobnie należał do jej krewnej, a sama hrabina miała tam zagwarantowane 3 – pokojowe lokum oraz dożywotne utrzymanie. Istnieją pogłoski, że niektórzy mieszkańcy Niska na wieść o tym, że hrabina jest w przytułku zaczęli przesyłać jej paczki z żywnością. Hrabina Maria zmarła 15 marca 1928 roku. Została pochowana na starym cmentarzu parafialnym w dzielnicy Hietzing. Na jej pomniku nagrobkowy widnieje napis: „Credo – spero – amo” (Wierzę – mam nadzieję – kocham).

 Niemal wszystkie innowacje jakie wprowadzili Reussegierowie na terenie Niska istnieją do dzisiaj. Można powiedzieć, że to dzięki hrabiostwu ta mała, nic nie znacząca miejscowość, stała się dobrze prosperującym miasteczkiem. Działalność Reussegierów jest przykładem na to, że nawet na terenie Galicji, którą uważano za zacofaną i biedną można było poprawić sytuację, wszystko zależało od tego w jakich rękach znalazł się dany majątek.

 

 

Źródła:

"Nisko na starych pocztówkach" Wyd. Sztafeta 2012 r., red. Jan Ogiński, "Dobrodziejka Niska" Ks. Marian Wolicki wyd. Pair Sandomierz 1992 r., "Dobrodziejka Niska" Ks. Marian Wolicki wyd. Sztafeta 2013 r., http://www.nisko.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=48&Itemid=54    http://atlasrezydencji.pl/nisko-palac-resseguierow/ 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem