Ads Elite

Nasze współczesne skandalistki, w zestawieniu z damami żyjącymi onegdaj na dworze Katarzyny Medycejskiej, wypadają blado. Jedną z owych dam była Margot – córka Katarzyny, uchodząca w tamtych czasach za jedną z najpiękniejszych kobiet Europy.


Oprócz urody, Margot była również znana ze swawolności swych obyczajów. Matka miała poić nastoletnią księżniczkę sokiem szczawiowym (wierzono wtedy, że szczaw uspokaja wzburzoną krew). Ponad to księżniczka miała wylansować suknie z dekoltem odkrywającym całe piersi.
Niemniej, jeśli chodzi o dobór swoich kochanków, Margot była jednak wybredna. Wybranek oprócz urody, musiał posiadać rozum, ponieważ sama Margot była inteligentną i wykształconą kobietą. 

W 1572 roku, beztroskie czasy wolności Margot, miał zakończyć ślub z Henrykiem królem Navarry. W tym uroczystym dniu, Margot
wystąpiła w niebieskim płaszczu, którego tren niosły 3 księżniczki. Cała aż lśniła od drogocennych klejnotów.



Pomiędzy młodymi małżonkami, ponoć od razu było widać wzajemną niechęć. Henryk był młodzieńcem rubasznym i ordynarnym. Temperamentem co prawda dorównywał żonie, ale gustował raczej w prostych dziewczynach z ludu. Miał polityczny umysł i zajmowanie się sztuką traktował jako stratę czasu. Jego ślub z Margot, przypominał raczej farsę. Panna młoda miała w drodze do ołtarza niewybrednie żartować z młodzieżą ze swojego dworu, oraz flirtować ze swoim ówczesnym kochankiem panem Le Malle. Długo zwlekała z powiedzeniem sakramentalnego „tak” i dopiero po solidnym szturchańcu ze strony oblubieńca, niechętnie kiwnęła głową (inne źródła podają, że to brat zmusił ją do tego gestu). Wiele lat później, gdy pytano ją dlaczego poślubiła Henryka, miała powiedzieć: „Przecież by mnie struli”.

W trakcie pamiętnej, krwawej nocy św. Bartłomieja, Margot spała spokojnie w swojej komnacie, nie mając pojęcia o potwornych planach swojej matki. Katarzyna Medycejska nie znosiła swojej córki i dlatego nie uznała za stosowne wtajemniczać ją w swoje działania. Śpiącą królową obudził łomot do drzwi i okrzyki „Navarra, Navarra”. Otworzono, myśląc że to król. Lecz był to jeden z Navarrskich Hugenotów, szukający ratunku u królowej. Uciekinier słysząc zbliżający się pościg, rzucił się w kierunku Margot i mocno się w nią wczepił. Kapitan gwardii rozbawiony tym widokiem, miał darować szlachcicowi życie. Na wpół ubrana Margot pobiegła, do pokoju swojej siostry, by tam dowiedzieć się, co się dzieje. Po drodze spotkała jeszcze 2 hugenotów ze świty swojego męża. Mimo wszystko, mająca dobre serce Margot uprosiła matkę o oszczędzenie tych dwóch ludzi. A nie widząc nigdzie męża i przypuszczając najgorsze, zaczęła również prosić o łaskę dla niego. Nie wiedziała że Katarzyna już wcześniej postanowiła darować mu życie. Na prośby Margot., Katarzyna odpowiedziała: „Mąż twój córko, jest bezpieczny i nieźle się teraz zabawia”. Istotnie, tamtej nocy Henryk wraz z Karolem IX – księciem d'Anoju, przebywali w domu schadzek.

Poza Margot, jedyną osobą która się przejęła rzezią była królowa Elżbieta – żona Karola IX. Natomiast Katarzyna Medycejska oświadczyła swoim ludziom: „Dzisiaj być ludzkim, znaczy być okrutnym, bo okrucieństwo jest czynem pobożnym”. W noc św. Bartłomieja, postępowano tak „pobożnie” że do Sekwany ściekały rzeki krwi. Nad ranem Katarzyna wraz z paniami wyszła z Luwru. Oglądały pomordowanych, czyniąc anatomiczne uwagi na widok ciał...

Później Henryk król Navarry, odpłacił Margot za jej lojalność w trakcie nocy św. Bartłomieja, pozostawiając jej po rozwodzie należyte zaopatrzenie i swobodę, warunkiem jednak miała być dyskrecja. Margot przeżyła swojego męża i do końca swych dni korzystała z życia, aczkolwiek nie była lubiana, a jej brat Henryk wyjątkowo jej nie znosił i ciągle dawał temu wyraz.

Pomimo trudnych przeżyć, Margot nic nie straciła ze swojego uroku. Ponoć nawet jako 70 – latka była obiektem rywalizacji młodych chłopców. Jeden siedemnastolatek, utraciwszy względy królowej, zastrzelił z zazdrości swojego rywala. Poniżej portret starszej królowej.




Napisano na podstawie: „Niepospolite kobiety” - autorstwa Marka Ruszczyca.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem