Ads Elite

Persjarnia Zambrzyckich to naprawdę firma z historią. Jej początek to założona w XVIII w. przez Ormianina – Paschalisa Jakubowicza persjarnia w Lipkowie. Powstawały w niej pasy kontuszowe i rozmaite tkaniny ozdobne. Rodzinne rozmowy przy stole na temat koligacji Zambrzyckich i Paschalisów przerodziły się w zamiłowanie do sztuki Orientu. Wyprawy Jedwabnym Szlakiem i lata spędzone na Wschodzie: od Persji po Kaukaz zaowocowały chęcią powtórzenia rodzinnej tradycji tkackiej. Założyciele firmy pragną przywrócić ozdobne tkaniny głęboko związane z estetyką polskiego ubioru i wystrojem polskiego domu. Biorąc pod uwagę rosnące zainteresowanie historią, sztuką, oraz tradycyjnymi strojami, zaistniała potrzeba, nie imitacji, a dokładnego odtworzenia pasów kontuszowych z wzorami historycznymi. Priorytetem stało się wykonanie tych pasów w tej samej technologii w jakiej były tkane od XVI do XVIII wieku.

Żeby zrozumieć wyjątkowość tkanin powstających w Persjarni, warto poznać nieco sam proces ich powstawania.

Proces tkacki zaczyna się zawsze od pomysłu na tkaninę. Potem powstaje drobiazgowy rysunek, gdzie uwzględniane są wszelkie detale i kolory. Drugą stronę tkaniny projektowana jest tak, aby kolory nie powtarzały się w tych samych miejscach po obu stronach. W przeciwnym razie krosna się zatną. Potem trzeba przetłumaczyć projekt na język maszyny. W przypadku krosien ręcznych powstaje mapa, gdzie każdy przelot czółenka jest poprzedzony ściśle określoną instrukcją, które nitki osnowy podnieść a które opuścić. Wszystko to jest zapisane na swoistej „mapie”.
Józef Jackquard w 1801 r. „nauczył” krosna czytać deszczułki perforowane, a prawie sto lat później Pan Jan Szczepanik unowocześnił krosna, które czytają wzór z kart fotograficznych. Proces tkacki znany od tysięcy lat został znacznie przyspieszony, ale tak naprawdę nie uproszczony.
Mamy już wzór przetłumaczony tak, żeby rozumiały go krosna. Produkcję zaczyna się od załadunku na krosna wielkiej szpuli z osnową. Powinna ona wystarczyć na co najmniej 800 metrów bieżących tkaniny. Krosna tkackie są bardzo drogie i żeby się opłaciły, trzeba wymyślić im zajęcie bez przerwy, przez cały rok. Każdy przeładunek krosien to bolesna przerwa w produkcji.
Tak naprawdę na tej wielkiej szpuli są trzy osnowy: czarna, biała i czerwona. Przy spleceniu z wątkami osnowy zmieniają kolor ostatecznie odbierany przez widza. Trochę przypomina to mieszanie kolorów na palecie malarza. Ta sama nitka czerwonego wątku spleciona z czerwoną osnową da kolor intensywnie czerwony, spleciona z białą osnową da kolor różowy a z czarną głębokie bordo.
Zanim rozpocznie się produkcja warto dokonać eksperymentu. Sprawdzić jaki naprawdę powstanie kolor po splocie każdej z osnów z każdym z sześciu wątków. Powstaje próbna tkanina – swoisty brudnopis. Dzięki brudnopisowi widać, czy warto zmienić kolor wątku, czy kontynuować z tym kolorem który jest.

Historia pasów kontuszowych jest ściśle związana z historią i tradycją naszego kraju.

Wykwintnie tkane wschodnie pasy zaczęli przywozić do Rzeczypospolitej kupcy ormiańscy jeszcze w XVI w. Z początku pasy pozostawały domeną największych wielmożów i magnatów. Z biegiem czasu stały się coraz bardziej popularne wśród szlachty. W końcu XVII w. pasy były już nieodłącznym atrybutem szlacheckim. Rosnąca ich popularność sprawiła, że w XVIII w. stały się częścią szeroko pojętego polskiego stroju narodowego. W XIX w. Pasy kontuszowe były już jaskrawym symbolem polskości i wierności utraconej Ojczyźnie.
Wielka, otwarta super-etniczna Kultura Sarmacka obejmowała Polaków, Litwinów, Białorusinów, Rusinów (Ukraińców), Węgrów, Wołochów, Sasów i częściowo Rosjan. Dlatego można mówić o pasie kontuszowym jako o wspólnym kulturowym mianowniku w Centralnej Europie. Niegdyś liczne persjarnie na terenie Rzeczypospolitej przestały tkać pasy ponad sto lat temu.

W ofercie Persjarni Zambrzyckich możemy znaleźć:

Bieżniki – w hołdzie dla pradawnej polskiej tradycji odtworzono pasy kontuszowe tkane specjalnie do ozdoby uroczystego stołu. Za wzór posłużyły muzealne kolekcje. Pasy zostały nazwane dawnymi tytułami dworskimi z czasów Złotego Wieku: Podkomorzy, Wojski, Cześnik, Podczaszy i Miecznik.


Makaty Buczackie – są to tkaniny obustronne o wymiarach 160 x 220 cm. Makaty mają nazwy geograficzne odpowiadające gamie kolorystycznej: Kawa we Lwowie, Czerwień Barbakanu, Wody Dniestru, Wino Kamieńca, Złoto Buczacza i Purpura Oleska.
Krótka historia: pod koniec lat 70. XIX wieku panowie: Artur, Emil i Oskar Potoccy założyli na przedmieściach Buczacza persjarnię (fabrykę tekstylną). Zatrudnili ormiańskich mistrzów tkackich. Tkano tam, między innymi dekoracyjne makaty, które zdobiły później szlacheckie dwory i domy wielbicieli tradycji I Rzeczypospolitej. Wzór skomponowany z pasów kontuszowych był szczególnie lubiany i ceniony również za granicą. Na wystawach przemysłowych w Paryżu i Lwowie zdobył wiele nagród. Postanowiono odtworzyć właśnie ten wzór, bo nie da się go pomylić z żadną inną dekoracyjną tkaniną na świecie.

Pasy Kontuszowe - pas polski oparto na wzorach orientalnych, dzięki czemu odpowiadał sarmackiemu gustowi. W jego kompozycyjnej budowie są prostokątne pola zakończeń zwane głowami, szlaczki zamykające kompozycję pasów i wciąż wypełniony pólkami. W polskich pasach wprowadzono dodatkowo kompozycję czterostronną, co pozwalało na więcej możliwości doboru ich do ubiorów w różnych kolorach.
Pasy z Persjarni Zambrzyckich powtarzają wzory pasów wytwarzanych w dawnych polskich persjarniach (m. in. w Słucku).

Pas sarmacki do garnituru - stosowany do fraka, smokingu czy nawet marynarki. W konstrukcji swojej Pas Sarmacki nie rożni się od tradycyjnego pasa stosowanego do smokingu. Rożnica polega na wzorze, przeniesionym na Pas Sarmacki z pasów kontuszowych (tzw. słuckich).
Dzięki wzornictwu z epoki złotego wieku Pasa Sarmackiego nie da się pomylić z niczym innym. W ofercie jest pięć rodzajów pasów, którym nadano nazwy sienkiewiczowskie: Bohun, Kmicic, Zagłoba, Hetman, Wojewoda.


Pasy Uroczyste dla Pań – które są hołdem dla Pań. Historia pełna jest bohaterów, ich poświęcenia i wspaniałych czynów często okupionych cierpieniem czy życiem. Niewielu autorów podręczników od historii zastanawia się nad żonami i matkami bohaterów, którzy pojechali na tę czy inną wojenkę. Wszystko to były bardzo ważne sprawy, ale w rezultacie żony i matki bohaterów pozostawały w domach z dziećmi, z krewnymi w podeszłym wieku i często z całym majątkiem ziemskim na głowie. Zostawały z tym wszystkim same i musiały sobie jakoś radzić. Takie wypadki pomnożone przez kilkaset lat wykształciły w Polsce specyficzny typ kobiety zaradnej, samodzielnej i silnej. Prowadzenie gospodarstwa i utrzymanie rodziny pod nieobecność mężów nie przesłaniało wcale patriotyzmu i pragnienia wychowania dzieci w duchu polskim.
W odpowiedzi na to polska kultura stworzyła szereg sposobów okazania czci damie czy to za pomocą odpowiedniego zachowania, czy poprzez sposób zwracania się do osoby, w którym to zawarte było wyrażenie szacunku.
Pasy nazwane zostały zwrotami w dawnej Rzeczypospolitej szeroko przyjętymi. Możliwe, że nie było by źle wrócić czasami do tych zwrotów ciepłych i niosących pozytywną iskrę emocji.

 

Oferowane tkaniny są wykonane ze szczególną starannością, dla ich twórców niezwykle ważna jest jakość oraz trwałość wyrobów. Więcej informacji na temat firmy i tkanin na stronie Persjarni.

Kontakt:
adres e-mail: info(@)persjarnia.com
tel.: (+48) 602 101823
facebook: https://www.facebook.com/persjarnia/  
strona WWW: http://persjarnia.com/ 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem