Ads Elite

Czytając książki takich autorów jak J.R.R. Tolkien, G.R.R. Martin, czy chociażby naszego rodzimego autora Andrzeja Sapkowskiego, przenosimy się do odległych krain pełnych magii, fantastycznych stworów, czarownic i dzielnych wojowników. Jednak pogrążeni w lekturze czasem zapominamy, że inspiracją do stworzenia tła tych fantastycznych opowieści, była realna rzeczywistość,  istniejąca w zamierzchłych czasach, na początku epoki Średniowiecza. Prawdziwe „Śródziemie”, o którym pisał Tolkien istniało na terenie obejmującym całą Europę Zachodnią, od Anglii poprzez Skandynawię. Ludy zamieszkujące te tereny żyły w podobnych warunkach, miały podobne wierzenia, obyczaje i kulturę. Trzema dominującymi plemionami były: Skandynawowie, Celtowie i Anglosasi.


Samowystarczalne wioski, przypominające Hobbiton istniały naprawdę. Ich mieszkańcy żyli w drewnianych chatach,wybudowanych w pobliżu lasów, wzgórz i strumieni. Trudnili się oni m.in. tkactwem, rolnictwem, myślistwem, stolarką, oraz kowalstwem. Ich kultura opierała się głównie na przekazach ustnych, nie zachowało się wiele źródeł pisanych z tamtego okresu. Pisane runy wykorzystywano raczej do celów magicznych.
Ludzie w tamtym okresie żyli w małych społecznościach, które tworzyły rodziny, klany, plemiona. Przywódca takiej społeczności miał niemal rangę osoby świętej. Zazwyczaj pochodzenie takiej osoby było niemal legendarne, a jego poddani wierzyli, że pośród jego przodków znajdowało się jakieś pogańskie bóstwo, takie jak np. Odyn.
Między plemionami często dochodziło do walk o władzę i terytorium. Poza tym plemiona walczyły również z Rzymianami okupującymi te tereny i podbijającymi kolejne osady.
W tych odległych czasach, gdy jeszcze nie istniały takie struktury społeczne jak wymiar prawa, mieszkańcy wioski musieli sami troszczyć się o swoje bezpieczeństwo. Wędrowiec który zbliżał się do takiej osady, musiał wcześniej uprzedzić o swoim przybyciu. Cichy, ukradkowy wjazd mógł zostać uznany za podstępne skradanie się i przybysz mógł być narażony na atak ze strony obrońców wioski. Jednak pokojowo nastawiony przybysz mógł liczyć na gościnę. Oferowano mu nocleg, oraz posiłek.
Te niewielkie wioski otoczone były polami uprawnymi, które zapewniały mieszkańcom żywność. We wsi znajdowały się zazwyczaj kuźnia, młyn, warsztaty i magazyny. Liczba mieszkańców wahała się pomiędzy 60-200 osób. Ludzie żyjący w takiej społeczności byli sobie bliżsi i pozbawieni anonimowości. Wszyscy mieszkańcy spotykali się razem i wspólnie biesiadowali w specjalnie do tego przeznaczonym budynku.
Domy w których mieszkano były kurnymi chatami z paleniskiem pośrodku i dymnikami. Budowano je z drewna łączonego żelaznymi prętami i drewnianymi kołkami. Krokwie robiono z jesionu, a listwy z leszczyny. Na to kładziono słomę, oraz trzcinę. Domy te były wyposażone w jamy w których przechowywano żywność, znajdowały się one pod podłogą i były prawdopodobnie odpowiednikiem współczesnej piwnicy. Wnętrza takiego domu były skromnie umeblowane. Wzdłuż ścian znajdowały się ławy z siennikami. Ubrania i przedmioty zazwyczaj wieszano na kołkach. Podłoga była posypywana tawułą, lub suszonym sitowiem. Ozdobą tych wnętrz mogły być kilimy oraz rzeźby. Później, wyposażenie domów stawało się bogatsze, można było w nich znaleźć: stoły, łoża, krzesła, skrzynie i stołki. W domach tych mieszkały duże, 3 – pokoleniowe rodziny, oraz niewolnicy.
Mieszkańcy prawdziwego „Śródziemia” ubierali się skromnie. Zazwyczaj nosili płaszcze zapinane klamrami. Ich okrycia były zrobione ze skór, noszone futrem do wewnątrz. Szaty były miękkie, wygodne i kolorowe - dzięki farbom uzyskanym z roślinnych barwników. Noszono długie bluzy, kobiety dłuższe niż mężczyźni. W późniejszym okresie stroje przypominały tuniki. zawyczaj zdobiono je haftem. Wierzchnie okrycia spinano klamrami na ramionach.
Ozdoby jakie noszono to: złote sprzączki, naszyjniki, brosze, szpile, naramienniki, klamry, zapinki. Kobiety nosiły we włosach ozdobne szpile. Wydaje się, że niemal wszystkie ozdoby miały również praktyczne zastosowanie. Przedmioty codziennego użytku, takie jak np. broń były nie tylko użyteczne, ale również bogato zdobione i piękne. Zwykła biżuteria była robiona „masowo”, tzn. ludzie nosili identyczne ozdoby, jednak królowie i szlachcice nosili ozdoby wykonane na zamówienie, w pojedynczych, niepowtarzalnych egzemplarzach. Wzory miały specjalne znaczenie, zapewniały one właścicielowi moc i ochronę. Biżuterię wytwarzali kowale, biegli w tym precyzyjnym rzemiośle.

Ludzie w tamtych czasach żywili się głównie płodami ziemi, oraz upolowaną zwierzyną, dlatego urodzaj i obfitość zwierząt miały ogromne znaczenie dla ich przetrwania.  Prawdziwym przysmakiem i luksusem był miód pitny. Półmiski na których podawano jadło, były zrobione z toczonego drewna, czasem zdobione  rzeźbionymi ornamentami. Metalowe łyżki miały drewniane pięknie wyrzeźbione rączki, które idealnie pasowały do dłoni właściciela. Rękojeści noży były rogowe. 

Odmierzanie czasu, w tamtym okresie wyglądało nieco inaczej. Rok dzielono na dwie pory: zimową i letnią. Zimowa pora symbolizowała noc, a letnia dzień. Czas nie był czymś linearnym, był raczej stały. 1 maja i 1 listopada były szczególnymi datami, kiedy to objawiała się nadprzyrodzona moc duchów, wzrastała wtedy ich obecność. Momenty zmian pór roku, oraz moment pomiędzy dniem, a nocą uważano za magiczny. Przyroda wraz z jej cyklami i prawami, odgrywała kluczową rolę w życiu ludzi zamieszkujących prawdziwe „Śródziemie”. Nie było gorszego przekleństwa niż klęska nieurodzaju, dlatego istniały obrzędy mające zapewnić dobre plony i miały one związek z cyklami przyrody. Dawne ludy żyły pośród natury i w zgodzie z nią, co miało niemal wymiar religijny. Ich byt był od niej uzależniony, dlatego elementy natury miały status bóstwa. Wierzono w energię kosmosu, czczone były słońce i księżyc. Czczono też drzewa, źródła, kamienie, istoty ludzkie. Duchy były samą naturą. Zamiast świątyń istniały tzw. święte gaje, w których miało przebywać czczone bóstwo. Drzewa same w sobie miały wyjątkowe znaczenie i były przedmiotem kultu. Łączyły one ze sobą trzy światy: niebo, ziemię i podziemie. Rozszczepione drzewa tworzyły swoiste przejście, koncentrowały i dawały energię przechodzącym przez nie ludziom. Poszczególnym gatunkom drzew przypisywano specjalne cechy:
- jesion był magicznym drzewem, różdżki czarodziejów były wykonane właśnie z jesionu, to nimi kreślono magiczne kręgi;
- brzozy chroniły przed czarownicami;
- cis był drzewem mądrości, z tego długowiecznego drzewa robiono łuki i włócznie, cisy sadzono też na kurhanach znaczących ludzi,
- dąb był świętym drzewem poświęconym Thorowi.
Drzewa były również zamieszkiwane przez duchy. „Przeklęte” dęby, buki i inne cierniste drzewa były siedzibami istot nadprzyrodzonych.
Jednak najbardziej niezwykłym elementem wierzeń było tzw. Drzewo Kosmiczne – Yggdrasil, spajające wszechświaty z ziemią, tkwiące dokładnie w centrum świata.  Koroną opierało się o niebo, a korzeniami sięgało zaświatów, spajając ze sobą: Świat Górny, Śródziemie i Świat Dolny, spod jego korzeni wypływało źródło życia, a pomiędzy korzeniami żył Jormungand – potwór wyrażający chaos. Drzewo symbolizowało Axis Mundi, czyli najświętsze miejsce gdzie we wszechświecie jest możliwy kontakt zarówno z przeszłością, jak i przyszłością. To od niego rozpoczęło się stwarzanie świata. Plemiona skandynawskie pod postacią ogromnego jesionu Yggdrasil wyobrażali wszechświat. Jednym z graficznych przedstawień tego elementu był m.in. krzyż (więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Axis_mundi) U stóp drzewa przebywały trzy siostry Wyrdu, były one 3 boginiami (czasem określa się je jako wiedźmy) – przedstawiające aspekty Matki Ziemi. Siostry nazywano czasem Parkami, lub Nornami. Zajmowały się one tkaniem magicznej tkaniny, która wyrażała życie. Splatały ze sobą ludzkie losy, czasem złośliwie skazując człowieka na cierpienie. W Skandynawii nazywano je również Córami Nocy. Swoją magiczną tkaninę wyplatały przy świetle księżyca, tworząc ludzkie przeznaczenie. Los, bycie i konieczność – były uznawane za 3 siły i to one decydowały o końcu.
W dawnych wiekach rozumiano jak ważny jest ład, oraz równowaga sił. Istniał jednak mityczny chaos, który zagrażał porządkowi świata, oraz istoty, które go reprezentowały. Chaos uosabiał np. skandynawski olbrzym Loki, oraz jego potomstwo (więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Loki). Gdy chaos zniszczył już istniejący świat, następował nowy świt i nowy początek. Pokonanie chaosu, przemiana świata czasem wymagała niezwykle subtelnych sposobów. Okiełznanie siły – siłą nie przynosiło żadnych efektów.

Cudowną moc przypisywano nie tylko drzewom, ale również i ziołom. Jedną z takich cudownych roślin była werbena. Zbiorom ziół towarzyszyły rozmaite obrzędy.

Kolejnym elementem wiary były tzw. studnie mądrości. Czerpano z nich wodę i za ich pomocą kontaktowano się z duchami. Studnie te służyły również do wróżenia. Źródła wodne same w sobie były uważane za cud i wiązano je ze światem duchowym. Główne źródła były jak sanktuaria w których mieszkały duchy kobiece, reprezentujące boginię matkę. Woda wypływała również ze źródła w korzeniach kosmicznego drzewa Wydru. Dlatego woda była źródłem energii życiowej, zawierała esencję życia. Źródła były wyroczniami. Kobiety chcące zapewnić sobie płodność obmywały w źródłach górną część ciała i stopy. Młode dziewczęta chcące poznać imię swojego przyszłego męża składały ofiarę w formie zawieszonego na gałęzi drzewa ubrania.
Chrześcijanie przejmowali kult źródeł, nadając im imię jakiegoś świętego patrona, oraz poświęcając je.

Ludzie żyjący blisko natury, wierzyli że niektórzy z nich mogli przybierać postać zwierząt. Zmiana ta następowała w sferze ciała i ducha. Ludzie ci byli czarownikami, lub wielkimi wojownikami. Był to przywilej, ponieważ uważano, że zwierzęta pod wieloma względami przewyższają nas. Jednym ze zwierząt otoczonych legendami, był potężny niedźwiedź. Jego cechy takie jak umiejętność poruszania się na tylnych łapach, oraz zasypianie na zimę w ziemnej jamie, która przynależała do świata podziemnego i budzenie się na wiosnę powodowało, że w oczach dawnych ludzi był on związany ze światem duchów. Wierzono że wielcy wojownicy potrafili wcielać się w ciało niedźwiedzia. Gdy uśpiony wojownik leżał w bezruchu, jego duch przechodził w ciało zwierzęcia. Niektórzy z wojowników tylko duchowo upodabniali się do zwierząt.
W tamtych czasach ludzie uważali zwierzęta za swoje duchy opiekuńcze, odpowiednik aniołów. Zwierzęcy opiekun szczególnie przydawał się, gdy człowiek zapadał w sen. Wierzono, że w trakcie snu dusza ludzka opuszcza ciało i był to szczególnie niebezpieczny moment. Czasem dusza człowieka zamieszkiwała w zwierzęcym ciele i odwrotnie, zwierzęcy duch wcielał się w ciało człowieka. Echem tych wierzeń, są legendy o wilkołakach, które doskonale znamy – my współcześni.
Innym, ważnym zwierzęciem, które potrafiło komunikować się ze światem duchów były konie, które ponoć również potrafiły przepowiadać przyszłość. Konie należące do czarodziejów miały znać ludzką mowę i były w stanie przenieść swoich właścicieli do świata duchów. Szczególne znaczenie przypisywano też krukom, ptaki te zwiastowały zagładę i rozmawiały z czarnoksiężnikami, którzy znali ich mowę. Celtyckie boginie wojny przybierały kształt kruków. Potrójne krakanie traktowano jako złą wróżbę („raz na troskę, dwa na radość”).

Mieszańcy prawdziwego Śródziemia wierzyli również w niezwykłe zjawisko którym był tzw. dziki gon, lub też dzikie łowy. Myśliwi biorący udział w tych łowach byli duchami, pędzącymi po nieboskłonie, w upiornej konnej kawalkadzie. Zazwyczaj przewodził im jakiś bożek, lub mitologiczna postać. Zjawisko to można było spotkać 1 maja, przeważnie podczas nowiu. Jego ujrzenie zawsze zwiastowało nieszczęście, a śmiertelnikowi który napotkał dzikie łowy, groziło porwanie przez zjawy. Istniał też upiorny myśliwy który porywał nocami dusze, polując na nie wraz ze sforą ogarów.

Wierzono w istnienie rozmaitych mitycznych stworów, takich jak choćby smoki. Te potężne, fantastyczne jaszczury budziły lęk. Symbolizowały one chciwość. Ich matecznik, pełen skarbów, prowadził do świata Dolnego – królestwa zmarłych. W dawnych czasach istniały mapy, na których zaznaczano właśnie takie smocze mateczniki. W starożytnej Anglii istniało ich całkiem sporo.
Smoki latające nazywano: drakes, a pełzające wyrms. Latające drakes zamieszkiwały cyple, oraz wzgórza porośnięte drzewami. Smoki mogły spać całymi latami, jeśli tylko jakiś nierozważny wędrowiec ich nie obudził, dlatego też wędrujący przez góry ludzie starali się stąpać jak najciszej. Rozwścieczony smok zionął ogniem, wierzono że jego wnętrze było pełne płomieni.
Smoki były zazwyczaj strażnikami skarbu. Według legend przejmowały one kurhany wodzów, które często były pełne złota. Smoki uwielbiały spać na złocie.

Kolejnymi fantastycznymi stworzeniami Śródziemia były elfy. Były to istoty wyjątkowo piękne, określane jako uosobienie czystej siły życia. Cechowała ich promienna, jasna bladość, która zdawała się emanować z ich wnętrza. Elfy były istotami z zaświatów, stojącymi wyżej od ludzi. Ich wiedza wykraczała poza zmysłowe rozumienie świata. Z elfami mogli komunikować się wyłącznie ludzie do tego wybrani, tzw. wicce (czarownice), lub też szamani. Elfy zazwyczaj zamieszkiwały wzgórza, natomiast według wierzeń Celtów, mieszkaniem elfów były kopce grzebalne. Czasem elfy były tak jak natura – nieobliczalne i stawały się wrogie dla ludzi. By obłaskawić te potężne istoty ludzie składali im ofiary z mleka i mięsa. Oczywiście w późniejszym okresie, gdy w Europie rozpoczęła się era chrześcijaństwa, zabroniono tych praktyk, a same elfy zaczęto traktować jak demony. Wcześniej jednak wierzono, że niektóre choroby powstają na wskutek niewidzialnych elfich strzał. Istniało wiele rytuałów, oraz przepisów na leki, które miały pomóc w takim przypadku. Zdrowie wiązano ściśle ze światem duchowym i energią życiową. Siła duchowa miała olbrzymie znaczenie.
 
Dawny świat Śródziemia zapełniały też olbrzymy, które istniały jeszcze przed bogami, krasnoludy, Thyrsy – widma z moczarów, oraz orki – demony ze świata podziemnego (ork to inaczej olbrzym, lub demon z piekła). Niektóre olbrzymy nazywano entami, były one tak jak opisywał je Tolkien ogromnymi dębami, jednak nie poruszały się, a ich korzenie wrastały głęboko w ziemię, konarami zaś sięgały nieba. Krasnoludy żyły głęboko pod ziemią, w Dolnym Świecie. Ich głównym zajęciem było kowalstwo. Sporządzali oni magiczne przedmioty dla poszczególnych bóstw. Bogowie i boginie, którzy chcieli otrzymać takie magiczne narzędzie, musieli się z krasnoludami zażarcie targować.

Istotnymi członkami dawnej społeczności byli tzw. czarodzieje i czarownice. Mianem czarownicy w tamtych czasach określano mądrą kobietę, która znała się na ziołach, rytuałach magicznych, oraz kontaktowała się z elfami, lub duchami. Płodność i macierzyństwo miały specjalne znaczenie w czasach gdy łatwo było o śmierć, dlatego pozycja społeczna kobiet miała większe znaczenie. Ważną funkcję w społeczeństwie „Śródziemia” pełniły również prorokinie. Wieszczki przepowiadały przyszłość, oraz często decydowały o wielu istotnych sprawach. Kontaktowały się one z duchami. Kobiety takie by zaznaczyć swoją rolę ubierały się nieco inaczej, bardziej strojnie, ozdabiając swoje ubrania klejnotami i kolorowymi paciorkami.
Czarownice i czarownicy nie tylko zajmowali się wieszczeniem, ale również udzielali rad, leczyli, wspierali swoją wiedzą i obrzędami magicznymi wzrost zbiorów, rozmnażanie zwierząt domowych i dobrobyt.
Swoje przedmioty służące czarom nosili w woreczku przytroczonym do pasa. Można w nim było znaleźć: kamienie, noże, suszone fragmenty roślin i zwierząt, oraz paciorki. Innym atrybutem czarownika była laska – symbol drzewa kosmicznego, z gałką u góry, czasem zdobiona kamieniami magicznymi. Wierzono że kobietom służyła ona do latania.
W Dolnym Świecie czarodzieje szukali mądrości.  Wszelka wiedza jaką dysponowali ludzie miała pochodzić od duchów, dlatego w późniejszych wiekach, np. w renesansie kościół traktował naukowców na równi z czarownikami.


Źródła:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Axis_mundi http://pl.wikipedia.org/wiki/Dziki_%C5%81%C3%B3w http://archeos.pl/forum/index.php?topic=3569.0 http://etnobutik.pl/index.php/2013/11/w-swiecie-symboli-drzewo/?doing_wp_cron=1422101314.3420369625091552734375
Brian Bates - „Magia, mity i tajemnice średniowiecza.

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem