Ads Elite

Przeglądając stare fotografie eleganckich dam, z zazdrością patrzymy na ich piękne, bujne fryzury. Jakie były ich sekrety pielęgnacji włosów? Oto kilka rad zaczerpniętych z „Manualika damskiego, czyli sposóbu odbywania paryzkiéj gotowalni” (1848 rok).

Staranne szczotkowanie włosów służyło głównie utrzymaniu ich w czystości; kurz i pył, który gromadził się na nich, był usuwany za pomocą gęstych grzebieni oraz szczotek z włosia. 

„Twojem głównem staraniem być powinno jak najczyściejsze utrzymanie włosów. Dlatego potrzeba co rano, przód nim je spleciesz, rozwieść je rzadkim grzebieniem (demelior), który będziesz prowadzić prosto w linii pionowej, ażeby ich nieuszkodzić. Jeżeli są bardzo długie i gęste potrzeba je rozdzielić na 2 lub 3 części, i każdą część oddzielnie czesać. To działanie jest tem konieczniejsze, gdy po rzadkim gęstszy następuje grzebień. Tym sposobem oczyszczone włosy gładzi się szczoteczką w czworogran ściętą, opatrzoną trzonkiem, której włosy powinny być miękie, a jeszcze lepiej gdy w ich miejscu znajdują się cienkie korzonki ryżowe. 

Prócz tego przeprowadza się niekiedy włosy grzebieniem bardzo gęstym z kości słoniowej. Jeżeli włosy nie są tłuste, a przy tem znacznie długie, można przestać na użyciu tego grzebienia, co piętnaście dni, albo co trzy tygodnie. W razie przeciwnym używać go trzeba co 8 lub co 4 dni. Jeżeli włosy z natury są okryte rodzajem proszku na kształt błonki, koniecznie czesać je trzeba grzebieniem z kości słoniowej co dzień, przynajmniej przez minut dwadzieścia.”

 Autorka odradza używania żelazka do układania włosów, mocnego wiązania splotów sznurkiem, zwijania w loki za pomocą silnego uderzenia grzebieniem, noszenia grzebyków ze stalowymi zębami oraz spania z rozpuszczonymi włosami bez czepka. Włosom szkodził też dym w pomieszczeniach kuchennych. Latem zaleca wycieranie wilgotnych włosów chłodnym kawałkiem płótna, a zimą ogrzanym. Niezmiernie ważne było również regularne podcinanie końców włosów, co 15 dni pół cala.

 

źródło

Kosmetyki których dawniej używano do układania i pielęgnacji włosów.

„Dobrze jest używać delikatnych pomad, albo olejków znanych pod nazwiskiem starożytnych (antiqes) lekko zaperfumowanych, ale przytem trzeba mieć wzgląd na porę roku, na naturę włosów, i na stopień transpiracyi jaką głowa odbywa. 

W zimie lepiej użyć olejku starożytnego niż pomady, bo wtedy włosy suche i jakoby zdrętwiałe przez zimno, potrzebują ażeby odwilżyć je cieczą niezbyt tłustą któraby im giętkości nadała. W lecie przeciwnie zwilżone potem potrzebują pomady, lecz nie wielkiej ilości, a nawet dla pewnych rodzajów włosów lepiej jest wstrzymać się od jej używania. Przez czas dżdżu i wilgoci olejek lub pomada same obficie użyte więcej szkodzą niż pomagają; przyczyniają się bowiem do odjęcia włosom sposobności zachowania fryzury. Ta niedogodność z wilgoci wypływająca, jest słusznie wielką przykrością dla kobiet, ponieważ mimo wszelkiego starania, nadaje im pozór zaniedbania

się. Dla zapobieżenia temu uciekają się do żelazka, a tak gotują zgubę swoich włosów. Wiele osób używają gummy arabskiej rozpuszczonej w kilku kroplach wody, zmaczawszy palec w tym rozcieku wilgocą nim boki swych włosów. Aby jak najkorzystniej użyć tego sposobu, loki za pomocą gummy stężone potrzeba z lekka przeczesać i suchymi pocierać palcami, ażeby im odjąć

nieprzyjemną tęgość; gdy przeschną nieco, można je upomadować cokolwiek, aby się niezdawały bledszemi.”

 Nienaganne loki.

„Wszystko to wymaga wiele pracy, dlatego radziłabym moim czytelniczkom wiele

zatrudnień mającym, albo tym których włosy nie w każdym czasie utrzymać mogą fryzurę, nosić loki robione, które się nigdy nierozwijają. Rozumie się samo przez się, że powinny być zastosowane do koloru włosów, i że nie można ich brać wtedy, gdy głowa jest nieprzykryta. Używa się ich w domu pod czepek, nosi się je pod kapeluszem wychodząc bez ceremonii, przez ten czas włosy zwinięte i utrzymane za pomocą czarnych krótkich szpilek, umieszczonych w środku poprzecznie, albo za pomocą niewielkiej blaszki ołowianej, zostając w loki zwinięte przez czas mniej więcej długi zamieniają się nakoniec w trwałe kędziory. Ten sposób da się użyć w każdej porze, w dni w które się na bal wyjeżdża, nigdy bowiem nie można nadto przykładać starania w troskliwem zachowaniu puklów.”

źródło

Pielęgnacja włosów suchych.

„W istocie, dość jest chwili zastanowienia aby się przekonać, że włosy suche, ostre, mające własność skręcania się, potrzebują więcej materyi i tłustej, niż włosy z natury nią przejęte. Tak więc olejki tamtym przystoją włosom, gdy te dosyć jest niekiedy odrobiną pomady roztartą na dłoni z lekka pocierać.”

 Pielęgnacja włosów tłustych.

„Włosy lepiące się od tłustości nietylko niepotrzebują olejków ani pomady, lecz wymagają raczej częstego mycia w rozcieku przygotowanego mydła. Zajmiejmy się tym sposobem zachowania włosów przeszedłszy rozdział o pomadach.”

 A co jeśli nadmiar pomady i olejków powodował, że włosy stawały się zbyt tłuste?

„Gdy włosy z natury albo też przez długie i zbyteczne używanie olejków i pomad stały się tak tłustemi, iż zblakły i pokleiły się, trzeba udać się do nakrapiań mydlanych. Pół filiżanki wody letniej wlej na miseczkę rozrabiaj w niej przez jakiś czas mydło lekko zaperfumowane, i zamieszaj to nieco, woda wkrótce zapieni się; teraz rozdzieli wszystrzępy włosów, obmyj je dokładnie gąbką

zmaczaną w wodzie mydlanej, jeżeli podczas tego działania woda ostudzi się, dolej ciepłej ażeby ją znowu zlecieć. Wyczyściwszy dokładnie włosy, obetrzesz głowę płótnem trochę ogrzanem, potem powiedziesz po niej kilkakrotnie szczoteczką ryżową. W lecie można użyć płótna nieogrzanego, a nawet wody zimnej, jeżeli kto przyzwyczaił się do tego, lecz zawsze jest lepiej zwolnić wodę

na słońcu: takie działanie może być mniej więcej częste wedle natury włosów. Włosy blond które rzadko są tłuste, i  których delikatność i miękość czyni niepotrzebnem użycie pomad, jak najrzadziej mytemi być powinny. Pamiętaj niezastępować słabych alkali mydła przez jakie tęgie ciecze, jaką jest np. woda kolońska, wódka lewandowa i t.d. Te ciecze wysuszają (niszczą) włosy, przyczyniają się do tego, że albo się rwią prędko, albo wypadają. Nieużywaj wódki na głowę, tylko w dwóch przypadkach następujących: 1) gdy grzebień za którym założone włosy, zanadto gniotąc część, na której spoczywa, zrani ją , odsuń włosy, potrzej to miejsce gąbką lub płótnem napojonem wódką; ból który ztąd wypływa, pospolicie dojmujący wkrótce ustanie.”

„Oto sposób bardzo łatwy do odebrania włosom tłustości. Dosyć jest wziąść żółtko z surowego jaja, zwilżyć niem dłoń, potrzeć nią włosy kilkakrotnie, a potem je gęstym grzebieniem przeczesać. Wiadomo że żółtko z jaja wywabia plamy tłuste na sukniach.”

 Gdy włosy nadmiernie wypadały. 

„Gdy pomimo wszelkiej ostrożności włosy ciągle i w znacznej ilości wypadają, potrzeba zrobić z siebie ofiarę, obciąć je lub ogolić; inaczej włosy na przyszłość będą nierówne, rzadkie, postrzępione, gdy tymczasem przez ten jedyny sposób można być pewną otrzymania po kilku leciech włosów długich gęstszych i piękniejszych niż wprzódy. W pierwszym zaraz miesiącu można widzieć rosnący gęsty mech, który zapewnia tę nadzieję.

Wzrost jego można przyspieszyć rozrobiwszy mydło gotowalniane w odrobinie wódki, a kładąc się pocierać tą mieszaniną głowę: gdy włosy podrosną, trzeba je rozgarniać ażeby ten roztwór mydlany aż do korzeni doszedł. Wiem że wiele osób potępi to postępowanie, lecz doświadczałam go sama. Tłustość ludzka, niedźwiedzia, szpik wołowy, które chciwość, niedoświadczenie lub szarlatanizm z takim zapałem zachwala, niemają innej siły jak pospolita pomada, lub jaka inna tłustość: dobrze więc zrobisz używając na przemian pomady i mydła. Możesz jeszcze użyć olejku przyspieszającego wzrost włosów (patrz rozdział o bielidłach). Gdy jeszcze można mieć nadzieję zachowania

swoich włosów, gdy ich wypadanie zmniejsza się stopniami, potrzeba odświeżając je często, użyć sposobu wyżej wspomnianego; lecz gdy w znacznej ilości wy padają, a nowe włosy natomiast wyrastają, nie ma już żadnej nadziei przywrócenia ich. To zupełne wypadanie włosów zwane łysieniem (calmtie) jest rzadsze u kobiet niż u mężczyzn, jednakże dla obu płci, ciężkie choroby, długa bezsenność, zbytnie używanie kawy, nieregularne życie, sprawiają zarówno ten szkodliwy

skutek; widząc już podobny stan włosów niepotrzeba szukać żadnych środków. Peruka dobrze zrobiona, dobrze zastosowana jest jedynem okryciem. Jest także koniecznością nosić perukę

w pierwszym roku odrastania włosów w tym przynajmniej czasie, w którym się czepka nienosi. Jest to także wyborny sposób sprzyjający ich wzrostów i, ponieważ powietrze osusza je i zmniejsza ich siłę. Rosną raptownie dopóki długość ich niedojdzie pół stopy, lecz potem wzrost ich bardzo leniwy. Nic to nieszkodzi; już to będzie dostateczna długość do porzucenia peruki i ubrania się w własne włosy. Wyłożymy to później. Tym czasem mocno zalecamy, ażeby tych odradzających się włosów niezawijać a la Ninon, ponieważ żelazko którego używać trzeba, nader jest dla nich szkodliwe. Trzeba je splatać od chwili gdy to da się uskutecznić, i odświeżać je bardzo często. W naszym manuale zalotności postępujemy jako prawdziwe uczone.”

„Olejek przyspieszający wzrost włosów. 

Zmieszaj w równych częściach oliwę i spirytus rozmarynowy, przylej kilka kropli olejku muszkatowego i tą mieszaniną namaszczaj i nacieraj codziennie włosy, codziennie w większej proporcyi.”

źródło

W innym poradniku pt. „Hygiena piękności” Aleksandry Callier z 1903 roku, o pielęgnacji włosów możemy przeczytać:

„(...) swoboda, dawana włosom, konieczną jest i w późniejszym wieku nawet, kiedy je trzeba układać w modne fryzury: baczmy na to aby je nie skręcać nigdy zbyt mocno ani przypinać zbyt silnie, zwłaszcza też drucianemi szpilkami; lepsze już znacznie są wielkie szpilki szylkretowe, prawdziwe czy z imitacyi.

Jeżeli rozdziela się włosy, nie należy nigdy robić przedziału w tem samem miejscu, ale trzeba go zmieniać od czasu do czasu, nie dopuszczając aby się rozdział rozdzielił nadmiernie. Najlepiej jest zmieniać rozdział codziennie. Tak samo jak rozdział należy od czasu do czasu zmieniać i fryzurę – jednaki bowiem zawsze układ włosów, zaczesywanych w tymże samym zawsze kierunku, odciąga je od tych samych miejsc i powoduje miejscowe łysienie. 

Głównie jednak należy co wieczora rozplatać włosy, rozczesywać je starannie naprzód grzebieniem, potem mocno szczotką specyalnie przyrządzoną dla pań o wysokim od 5 – 10 cm włosie, stosownie do obfitości porostu, przed udaniem się na spoczynek i bądź pozostawić je na noc rozpuszczone swobodnie, bądź też, jeśli są bardzo długie spleść je lekko w dwa warkocze. Że fryzowanie włosów zapomocą żelazka, szpilek a nawet papilotów jest szkodliwem dla wzrostu i rozwoju włosów, o tem wiemy wszystkie, choć wszystkie mniej więcej nie bacząc na przyszłość, czynimy to gwoli mody; te często przypiekane i przycinane „grzywki” nie tylko przerzedzają włosy, ale czynią je szorstkiemi, grubemi i niepodatnemi do gładkiego ułożenia się, co potem w epoce, w której już nie podobna nosić loczków nad czołem ze względu na powagę matrony, może stać się bardzo niedogodnem. Utrzymują że bardzo zbawiennem jest dla wzrostu włosów przycinanie końców ich od czasu do czasu; najlepiej czynić to systematycznie – wedle twierdzenia zabobonnych – co miesiąc „na nowiu” i to nie więcej jak na długość jednego centymetra. Zbyt częste przycinanie włosów skraca je stanowczo. Jeśli nie zawsze przyczynia się to rzeczywiście do wzrostu, w każdym razie przecież włos wyrównuje się przecież, a i to jest już zyskiem. Wogóle czesząc włosy powinno się używać tylko codziennie grzebienia rzadkiego w pierwszej chwili a za to znacznie więcej szczotki, o jakiej wspomnieliśmy powyżej; używanie gęstego grzebienia a przynajmniej używanie go jest szkodliwem dla rozrostu włosów, które grzebień wydziera, drapiąc przy tem i raniąc skórę. 

Główną dbałość o piękność naszych włosów okazujemy częstem ich zmywaniem. Powinno się stanowczo myć z zasady głowę chociażby tylko na wzór naszych babek odwarem rumianku; system to co prawda dziś już przestarzały. Dzisiejsze doświadczenia doszły do wniosku, że zmywać głowę należy wyłącznie antyseptycznymi, lotnemi płynami, których niemało powstało w ostatnich czasach. Mycie na noc tak przestrzegane dawniej ściśle, dziś, zwłaszcza we Francyi uznanem jest za szkodliwe, jako powodujące reumatyzmy; przeciwnie nakazują tam myć głowę z rana, po umyciu swobodnie rozpuszczać włosy, aby obeschły. Że w dni chłodne nie wychodzi się w takim razie z ciepłego pokoju do zupełnego wyschnięcia, to rzecz, która się sama przez się rozumie; latem wszakże najlepiej jest je osuszać właśnie na słońcu. Do mycia włosów dobrze jest używać kory Panawa (Quilaya), rumianku, do którego można wpuścić kilka, ale tylko literalnie kilka kropel amoniaku, większa jego ilość bowiem przyczynia się do płowienia. Angielki używały w tym celu następnej mieszaniny: filiżanka soli kuchennej rozpuszcza się w litrze wody deszczowej, pozostawiając ją w niej przez dwanaście godzin. Po upływie tego czasu do jednej filiżanki roztworu  dodaje się drugą gorącej wody deszczowej i tem myje włosy i naciera mocno skórę głowy, następnie mocno wyciskając i wycierając do sucha ręcznikiem. Podając środek ten winnam dodać, że osobiście jestem temu przeciwną, mycie włosów wodą bowiem, mojem zdaniem, przyczynia się do nabycia reumatyzmu. Włoszki odznaczające się włosami szorstkiemi i twardemi, zmywają je odwarem z pokrzywy; tak samo w użyciu jest odwar liści rozmarynowych, który ma dobrze odtłuszczać, wzmacniać i wpływać na delikatność włosów. Myją również włosy odwarem mydliku (50 gramów gotuje się w trzech ćwierciach litra wody). Ten ostatni przecież raczej zanieczyszcza i zlepia włosy, niż je odtłuszcza. (…)

Używanie wszelkich pomad i olejków jest rzeczą zupełnie zbyteczną i Bogu dzięki coraz więcej wychodzi ono z użycia; wyjątek mogą tu stanowić jedynie włosy zbyt twarde i uporne, które nie chcą się żadną miarą inaczej układać. W takich razach należy też i znacznie częściej zmywać głowę. Włosy zbyt tłuste najlepiej czyścić za pomocą pudru „Bezbarwnego” a także specyalnie wyrabianego w tym celu  we wszystkich kolorach włosów, który dostać można w każdej większej perfumeryi; mycie roztworem natronu zaradza także tej wadzie.” 

 Wypadanie włosów.

„Wypadanie włosów, pozornie bez przyczyny jest dowodem słabości cebulek włosowych, tak samo rozdwajanie się ich końców; częstokroć jest to wynikiem także choroby całego organizmu, zwłaszcza jeśli włosy blask tracą i stają się matowe. Najlepszym lekarstwem w razie osłabienia cebulek jest nacieranie głowy codziennie na wieczór winem białem francuskiem, w którem zamoczona jest kora chinowa lub mieszaniną, złożoną w połowie z białego rumu, w połowie zaś z soku cytrynowego; systematyczne stosowanie tych środków w ciągu kilku tygodni wzmacnia włosy, zapobiega wypadaniu a nawet, drażniąco wpływając na skórę, sprowadza ich zgęstnienie; dołączamy tu także receptę inną jeszcze: tynktury kantarydowej – 20 gram, tynktury rozmarynowej – 20 gram, rumu białego – 110 gram.”

Tynktura to inaczej nalewka, a kantarydyna to drażniąca substancja pozyskiwana z chrząszcza kantaryda.

I na koniec jeszcze ciekawostka z tej samej książki, czyli dobieranie sposobu uczesania do... koloru włosów.

„Piękna stylowa fryzura pozostanie zawsze piękniejszą stokroć od wszelkich „ultra-modnych”. Czarne włosy tracą swój walor, gdy są zafryzowane w drobne loczki, lub stapirowane nad czołem; przypominają wówczas włosień raczej, niż to, co przywodzić na pamięć blaskiem swym powinny: „krucze skrzydło” lub „głęboki koloryt hebanu”; domagają się one gładkiego czesania, co najwyżej zlekka sfalowanego i ciężkich lśniących warkoczy; rozproszone, oddzielone jedne od drugich utracają ten głęboki ton cienia, który stanowi ich charakterystykę i urok. Ciężkie sploty kasztanowe, połyskliwe również robią piękne wrażenie. Do jasnych blond daje się zastosować każda fryzura; piękną jest jasna aureola drobno stapirowanych loczków, pięknem w dół spadające gładko „secesyjne” uczesanie a la Meraude; włosy rude z odcieniem czerwonym stanowczo domagają się palenia i tapirowania, rozsypane bowiem na pojedyncze, odosobnione utracają zbyt rażący i gorący koloryt.”

 

 

Źródło: https://polona.pl/ 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem